28.03.2020
RECENZJE
NOMAD - Transmogrification (Partus)

INVERTIGO - Inmotion

JULIA MII - To ja, księżyc

DEPECHE MODE - Speak & Spell

VOLTURYON - Cleansed by Carnage

DIABULUS IN MUSICA – Euphonic Entropy

PENDRAGON - Love Over Fear

LIZARD - Master & M

MECH - Tasmania

SEPULTURA - Quadra

MARKO HIETALA - Pyre Of The Black Heart

SUBTERFUGE - Prometheus

VIRGIN SNATCH - Vote is a Bullet

DEPECHE MODE - Delta Machine

MYSTERY - Live in Poznań

SBB - Welcome

KILLSORROW - Killsorrow

FLAMING ROW - The Pure Shine

VOYAGER - Colours in the Sun

OZZY OSBOURNE - Ordinary Man

CETI - Oczy Martwych Miast

OZZY OSBOURNE - Ordinary Man

KING! AUTOBIOGRAFIA - Staszczyk, Księżyk

OZZY OSBOURNE - Ordinary Man

BLIND EGO - Preaching To The Choir

SBB - Follow My Dream

BESIDES - Bystanders

GREEN DAY - Father of All Motherfuckers

SERIOUS BLACK - Suite 226

THY DISEASE - Transhumanism

SOSNOWSKI – The Hand Luggage Studio


Nawigacja
Artykuły » Recenzje - D » Defying - 2014 - Nexus Artificial
Defying - 2014 - Nexus Artificial
Defying

01. Dēmiourgós
02. Newborn Sun
03. Portraits
04. Prayers
05. Mismatch
06. Imitation
07. Ningma
08. Anaesthesia
09. Suppression
10. Ab originis

Rok wydania: 2014
Wydawca: -
https://www.facebook.com/defyingolsztyn






Mrok, mrok i jeszcze raz mrok.

„Nexus Artificial”, debiutancki album Olsztynian z grupy Defying to dziesięć kompozycji głęboko osadzonych w tradycji ciężkiego doom metalu. Utwory wypełniające wydawnictwo to zręcznie skonstruowane i przemyślane w najdrobniejszym szczególe opowieści składające się na koncept album dotykający tematyki genezy powstania człowieka. Słychać, że panowie „nie boją się” instrumentów i wiedzą jak ich używać. Nie ma tu prostego grania z jednym riffem ciągnącym się minutami. Wyraźne są wpływy zespołów parających się progmetalem i gdyby zamiast grobowych growli pojawiły się czyste wokale to powiedziałbym, ze płytę pokochają fani ostatniego albumu Blindead – „Absence”.

Misternie budowana atmosfera, która panuje na płycie wciąga niczym bagno i pomimo pozornej monotonni, całkiem sporo się tu dzieje. Wiele tu klimatycznych gitarowych solówek, którym towarzyszy przyjemnie pulsujący bas. Pojawiają się różnego rodzaju efekty, jest kobiecy głos a w „Newborn Sun” ciarki gwarantuje chóralna melodeklamacja.

„Nexus Artificial” jest gęsty niczym smoła i tak jak ona potrafi przykleić się do swej ofiary. To taka płyta, która potrzebuje nieco czasu, ale nie jest to czas stracony. Kompozycje wchodzące w skład albumu robią bardzo dobre wrażenie, ale gdybym mógł coś zaproponować na przyszłość to sugeruję aby spróbować czystych wokali. Defying mają potencjał i znam co najmniej kilka osób, które powiedziałyby - „muzyka jest rewelacyjna, ale te growle…”. Nie mówię tu o całkowitym porzuceniu tej formy interpretacji tekstów nie mniej czyste wokale na pewno wzbogaciłyby muzykę zespołu.

8/10

Piotr Michalski
Komentarze