08.12.2019
RECENZJE
ARIA - Guest from the Shadow Kingdom

DEZERTER - Undergound Out of Poland

PERIHELLIUM - Prototype

MOTHER OF MILLIONS - Artifacts

TRIBULATION - Down Below

EUROPE - Europe

JAN METUS - Time Will Dissolve Our Shadows

JAN AKKERMAN - Close Beauty

REMEMBRANCE - Fall, Obsidian Night

PETR STEPAN & BRATRSTVO LUNY - Luna nad Iglau

DESTRUCTION - Born to Perish

GALLILEOUS - Moonsooon

ISSUN - Dark Green Glow

THE PAU - Raj

THE HOLEUM - Sublime Emptiness

RONNIE WOOD WITH HIS WILD FIVE - Mad Lad: A Live Tribute to Chuck Berry

BLACK STONE CHERRY - Black To Blues 2

RHAPSODY - Dawn of Victory

FLESHWORLD - The Essence Has Changed But The Detail Remains

YOGI LANG - A Way Out Of Here

MYSTHICON - Into the Dark (EP.)

ALHENA - Breaking the Silence...by Scream

ADAM JURCZYŃSKI - Beyond the Horizon

JOE BONAMASSA - Live At the Sydney Opera House

GHOST - Infestissumam

NIKKI STRINGFIELD - Harmonies for the Haunted

MILLENIUM - The Web

FRONTBACK - Don't Mind the Noise

VISION DIVINE - When All The Heroes Are Dead


Nawigacja
Artykuły » Recenzje - S » Sabaton - 2014 - Heroes
Sabaton - 2014 - Heroes
sabaton

1. Night Witches
2. No Bullets Fly
3. Smoking Snakes
4. Inmate 4859
5. To Hell And Back
6. The Ballad of Bull
7. Resist And Bite
8. Soldier of 3 Armies
9. Far From The Fame
10. Hearts of Iron

Rok wydania: 2014
Wydawca: Nuclear Blast
http://www.sabaton.net/





Ponoć na świecie tylko dwie rzeczy są pewne: śmierć i podatki. Powoli trzeba będzie się zacząć zastanawiać nad dopisaniem trzeciego elementu do tego powiedzenia: „obecność utworu poświęconego historii Polski na płycie Sabaton“. Po opowieściach o heroicznej bitwie żołnierzy kapitana Raginisa oraz bohaterstwie Powstańców Warszawskich, Joakim Broden wziął na warsztat tragiczne losy rotmistrza Pileckiego. 4859 w tytule utworu był jego obozowym numerem w Auschwitz. Takie to czasy mamy, że najnowszą historię Polski popularyzują szwedzcy metalowcy...

Sam utwór wyróżnia się na najnowszym albumie Sabaton i piszę te słowa nie tylko ze względu na patriotyczne pobudki. Fajny, pozytywkowy motyw na otwarcie, kroczący rytm, podniosły nastrój i natychmiast wpadający w ucho refren - na koncertach kapeli w Polsce na bank będzie kolejny sztandarowy hicior.

Sabaton przeszedł niedawno personalną rewolucję, ale nie miała ona radykalnego wpływu na styl zespołu. Wszechobecny patos, lekko kiczowate klawiszowe ozdobniki, bojowe refreny i teksty o wojnie jak były tak są i pewnie będą do ostatnich dni istnienia tego skandynawskiego zespołu. Skoro starsi koledzy z Manowar od ponad trzech dekad obrabiają te same patenty i dorobili się kultowego statusu, to dlaczego Sabaton nie miałby pójść podobną drogą kariery? Duch Manowar i ich słynnego „Heart of Steel" musiał zresztą towarzyszyć Brodenowi podczas komponowania „Ballad of Bull“. Swoją drogą: klasyczna ballada na płycie Sabaton to novum. Podobnie jak drumlowe zagrywki i generalnie westernowy klimat w „To Hell And Back“. To zresztą najbardziej przebojowy fragment „Heroes“, wybór na pierwszego singla był więc oczywisty.

Szkoda tylko, że końcówka płyty jest słabsza niż pierwsza jej połowa. A w „Hearts of Iron“ grupa niebezpiecznie zbliża się do autoplagiatu (proszę posłuchać samemu i zgadnąć, które własne kompozycję panowie niemal sklonowali;).
„The Art of War“ to nie jest, ale wstydu nie ma. Dla fanów Sabaton - po prostu mus!

8/10

Robert Dłucik
Komentarze