20.02.2020
RECENZJE
BLIND EGO - Preaching To The Choir

SBB - Follow My Dream

BESIDES - Bystanders

GREEN DAY - Father of All Motherfuckers

SERIOUS BLACK - Suite 226

THY DISEASE - Transhumanism

SOSNOWSKI – The Hand Luggage Studio

HALFORD - Resurrection

YENISEI - The Last Cruise

ORGANIC NOISES - Organic Noises

ATERRA - Utopia

ANNIHILATOR - Ballistic, Sadistic

BLIND GUARDIAN TWILIGHT ORCHESTRA - Legacy Of The Dark Lands

CAREN COLTRANE CRUSADE - Potwór

NO SEASON - Highwires

MULK - I

APOCALYPTICA - Cell-0

MANIFEST - ...and For This We Should Be Damned?

HATEFUL FIVE - Winny

GOLDEN EARRING – Live

SLIPKNOT - We Are Not Your Kind

THE BROKEN BRIDGES - Endless Road

SLIPKNOT - .5: The Gray Chapter

BABYMETAL - Metal Galaxy

CRAYON PHASE - Two Hundred Pages

CROBOT - Motherbrain

TWILIGHT FORCE - Dawn Of The Dragonstar

ŁUKASZ DRAPAŁA & CHEVY - Potwory

THE RYSZARD KRAMARSKI PROJECT - Mr. Scrooge

SCYLLA - Apex + Beneath


Nawigacja
Artykuły » Recenzje - C » Corruption - 2014 - Devil's Share
Corruption - 2014 - Devil's Share


1. Hang’n’Over
2. This is The Day
3. Story of Things That Should Not Be
4. Traveller Blues
5. Grime Whorehouse
6. Trespasstellers (acoustic)
7. Inspire
8. Regression
9. Born to be Zakk Wylde
10. Betty Pyro
11. Moment Of Truth

Rok wydania: 2014
Wydawca: Metal Mind Productions
http://www.corruption.pl




Corruption przeszło ostatnio personalną rewolucję, zwłaszcza odejście wieloletniego wokalisty Rufusa mogło postawić przyszłość tej zasłużonej dla ciężkiego grania kapeli pod dużym znakiem zapytania. Piotr „Anioł“ Wącisz, jedyny muzyk grający w zespole od samego początku, nie złożył jednak broni (czyli gitary basowej) i zebrał nowy skład. Dziś Corruption to kwartet, a wokalne obowiązki dzielą między siebie gitarzyści Daniel Lechmański i Piotr Rutkowski.

„A po nocy przychodzi dzień, a po burzy spokój“ - śpiewał Krzysztof Cugowski w jednym z najpopularniejszych kawałków Budki Suflera. Po niedawnej burzy dla Corruption znów zaświeciło słońce. „Devil’s Share“ to bez wątpienia jeden z najlepszych albumów w dyskografii sandomierskiego zespołu.

Nowy materiał nie przynosi muzycznej rewolucji, jednak pewne zmiany są słyszalne. Przede wszystkim same kompozycje stały się bardziej urozmaicone, więcej w nich się dzieje. Paru faworytów miałem już po pierwszym kontakcie z „Devil’s Share“. Wśród nich zdecydowany prym wiedzie finałowy, najdłuższy na płycie „Moment of Truth“ („Chwila prawdy“ - to też byłby fajny tytuł dla takiego krążka po przejściach), z klasycznie metalowymi (a nawet Metallikowymi) naleciałościami. Intrygująco brzmią też bluesowe riffy wtłoczone w metalowe ramy („Story of Things That Should Not Be“ - tytuł jakby znajomy oraz „Blues Traveller“ - z gościnnymi udziałem Sławka Wierzcholskiego na harmonijce ustnej).

Inspiracje dość czytelne, gdyby ktoś miał wątpliwości rozwiewa je kawałek o znamiennym tytule „Born To Be Zakk Wylde“. Ten utwór to dowód ogromnego poczucia humoru i muzycznej klasy kwartetu. Pożenić ze sobą hymn motocyklistów, czyli „Born To Be Wild“ Steppenwolf z „Holy Diver“ Dio - mistrzostwo świata!

Bez dwóch zdań: początek nowego rozdziału w historii Corruption wypada bardzo okazale...

9/10

Robert Dłucik
Komentarze