10.08.2020
RECENZJE
STEEL PROPHET - The God Machine

DEEP PURPLE - Whoosh!

BOB DYLAN - Rough And Rowdy Ways

KONTRKULTURA - Wszystko Już Powiedziane

VERBAL DELIRIUM - From The Small Hours Of Weakness

OSTA LOVE - About Time

SBB - Jerzyk

CHAOS OVER COSMOS - The Ultimate Multiverse

HOVERCRAFT - Fall

PIOTR DAMSE - Inside Outside

H-ONE - MMLXIX

ALBION - Albion

COLIN BASS /DANIEL BIRO - Still

MAGNUS KARLSSON'S FREE FALL - We Are The Night

BLACKLIGHT - Follow the Future

WAVE - [Dream]

DEPECHE MODE - Live Spirits Soundtrack

THE MOTH GATHERER - Esoteric Oppression

DIVINE WEEP - The Omega Man

HEART&REST - Shall We Begin?

HANGING GARDEN - Into That Good Night

MYRATH - Live in Carthage

ONE HOUR HELL - Voidwalker

DEACON BLUE - City of Love

RICK MILLER - Belief In The Machine

ROMAN ODOJ - Fiasko

MOUNTAINEER - Bloodletting

H.E.A.T. - II

ONE LIFE ALL-IN - Letter of Forgiveness

TRAUMHAUS - In Oculis Meis

OBSIDIAN TIDE - Pillars of Creation


Nawigacja
Artykuły » Recenzje - E » Eyesberg - 2014 - Blue
Eyesberg - 2014 - Blue
blue1. Child’s Play 4:35
2. Epitaph 5:20
3. Closed Until The Resurrection 6:35
4. Winter Gone 5:08
5. Inqusitive 3:32
6. Feed Yourself 8:20
7. 4-2-F 1:25
8. Faces On My Wall 5:20
9. Porcelain 3:33
10. If I Told You The Truth 5:52
11. SII 3:10
12. Detachment And Replacement 5:28

Rok wydania: 2014
Wydawca: Progressive Promotion Records
http://www.ppr-shop.de/EYESBERG-Blue/en




Przyjemna wizualnie opakowanie z okładką w kolorze tytułowym zawiera równie przyjemną zawartość muzyczną, zamkniętą w 12 -tu tematach. Tematach niezbyt długich jak na ten rodzaj muzyki. Zwróćmy więc oczy i uszy na muzyczną zawartość płyty. Muzyka nie odżegna się od skojarzeń, skojarzeń zacnych i cenionych chyba przez wszystkich progresywnych maniaków. Co więc w duszy gra, nie najmłodszym (jak wynika z fotografii), lecz dojrzałym już panom, na ich muzycznym debiucie? Georg Alfter (gitara bas), Norbert Podien (klawisze), Malcolm Shuttleworth (wokla), których wspomaga grający na perkusji Ulf Jacobs (Argos) dają tutaj upust swoim muzycznym fascynacjom. Najbardziej ucieszą one ucho wszystkich miłośników grupy Genesis (zwłaszcza płyt „A Trick Of The Tail”, „Wind And Wuthering”). Barwy głosu Malcolma Shuttlewortha, po prostu nie można nie skojarzyć z Philem Collinsem. Słuchając natomiast takich kompozycji jak „Inqusitive”, czy miniatury „4-2-F”, nie odżegnamy się od kolejnego zacnego skojarzenia - grupy Camel. Nie zabraknie również analogii z Marillion epoki Fisha, oraz innych neo-progresywnych wpływów (IQ, Pallas, Twelfth Night).

Styl w jakim obraca się kapela nie może dziwić. Jak się okazuje, powstała ona pierwotnie na przełomie lat siedemdziesiątych i osiemdziesiątych. W tamtym okresie grupę tworzyło pięciu muzyków: Georg Alfter Michael Buchner, Thomas Klarmann (teraz Argos i Superdrama) i gro materiału pochodzi właśnie tamtego okresu. Jednak dopiero teraz, po latach dzięki ponownemu zawiązaniu się zespołu i sprzyjającej wytwórni (Progressive Promotion Records), materiał ten doczekał się premiery. Całe szczęście, bo zawiera cale pokłady przeuroczych dźwięków, które mogły zostać nigdy nie odkryte.

Jeżeli chodzi o neo progresywne klimaty, lato należało do grupy, Minor Giant, jesień natomiast przybrała u mnie kolor błękitu. W odtwarzaczu króluje bowiem najczęściej „błękitny” krążek grupy Eyesberg.

8,5/10

Marek Toma
Komentarze