21.08.2018
RECENZJE

• CORVUS CORAX - Skál
• SEASONAL - Silent Sacrifice
• OPETH - Watershed
• THIRTY SECONDS TO MARS - This is War
• V/A - To pejzaż mojej ziemi
• JAROCY - Divided
• CAMEL - Stationary Traveller
• BEHEMOTH - Messe Noire
• ANAMOR - Za witrażem
• MYSTERY - Delusion Rain
• STRATOVARIUS - Visions
• THIRTY SECONDS TO MARS - America
• OSADA VIDA - Variomatic
• MOUNTAINEER - Passages
• BORN FROM LIE - The New World Order Part 1
• LUNATIC SOUL - Under The Fragmented Sky
• IRON MAIDEN - No Prayer For the Dying
RELACJE Z KONCERTÓW
relacja

• ROGER WATERS - Kraków
• ROGER WATERS - Kraków
• ROGER WATERS - Kraków
• IRON MAIDEN, TREMONTI - Kraków
• BRACIA, MICHAŁ SZPAK - Piekary Śląskie
• KEN HENSLEY & LIVEFIRE, COVER FESTIVAL - Piekary Śląskie
• ICED EARTH, HORRORSCOPE, CHAINSAW - Kraków
• RIVERSIDE, MECHANISM, AMAROK - PROGROCK EVENING - Konin
• GUNS N' ROSES, VOLBEAT - Chorzów
• MARILYN MANSON - Warszawa
• HOLLYWOOD VAMPIRES - Warszawa
• YES FEATURING, SBB - Warszawa
• EXODUS, HORRORSCOPE, MENTOR - Katowice
• CAMEL - Warszawa

więcej relacji

WYWIADY
wywiad

• SZKLANE OCZY
• LORDI - Ox
• BOREALIS - Matt Marinelli
• MENSKO - Piotr Juszczak, Marcin Moroz
• HEAT AFFECTED ZONE
• STANDARD B - Dawid Kubicki, Michał Mędak
• ELVENKING - Damna

więcej wywiadów

ARTICLES IN ENGLISH

• KAIPA - Hans Ludin - Interview
• NIGHTMARE - Matt Asselberghs - Interview
• IRON MASK - Dushan Petrossi - Interview
• EDEN'S CURSE - Paul Logue - Interview
• SERIOUS BLACK - Dominik Sebastian - Interview

more articles

POLECAMY

Nawigacja
Artykuły » Recenzje - J » Jacobs Moor - 2014 - All That Starts
Jacobs Moor - 2014 - All That Starts
JM

1. Moor 01:26
2. Between the Lies 04:02
3. Faceless Man 03:15
4. Unfound 06:30
5. The Truth 05:52
6. All That starts 06:56
7. New Tomorrow 05:18
8. Last Remaining... 06:44
9. Jaded 05:00
10. Final Sound 08:28

Rok wydania: 2014
Wydawca: Bleedingstar Records
http://www.jacobsmoor.com




Austriacy z Jacobs Moor i ich nowa produkcja "All that stars" zaskoczyć potrafi pod wieloma względami, jak również może spodobać się odbiorcom ceniącym zgoła inne walory muzyki metalowej. Mamy tu bowiem zarówno mariaż z melodiami wszelakimi i to zarówno w sferach instrumentalnych jak i wokalnych (refreny, chóry)... ale w jakiś sprytny sposób zazębia się to z ciężarem szybkością i nieprawdopodobną korelacją z brutalniejszym brzmieniem.
Gdybym miał najszybciej podsumować debiut formacji - stwierdziłbym, że to taki nieco ucywilizowany thrash... albo z drugiej strony - nowoczesne heavy na dopalaczach. Wrócę do wokaliz - bo warto zwrócić uwagę, że Richard Krenmaier bardzo dobrze czuje się w snuciu opowieści melodią, ale i w zadowalający sposób wrzaśnie tu i ówdzie... a wywrzeszczane refreny, w opozycji do wielowarstwowych chórów dają man pełnię doznań w tej materii.

To na co zwróciłem uwagę na początku to kanonady bębnów. Oprócz tego, że zespół wspaniale posługuje się rytmiką i parą perkusja - gitara, bywa w ich przypadku tak, że to kanonada perkusyjna wydaje się być filarem motywu... a nawet (uwaga!) melodii. Kolejne kawałki są zmienne i nawet coś, co na początku wydaje się być balladą, rozwija się w kilku kierunkach (patent ze skrzypcami, nieco mnie zadziwił... ale nawet zadowolił moje gusta).
Jest ciężar, są emocje, jest fajne brzmienie... Niektóre patenty wydają się żywcem wyrwane z metalcore, co nadaje produkcji pewnego nowoczesnego szlifu.

Mój faworyt to zdecydowanie "New Tomorrow", ale nie wybrałbym go na singla z tego powodu, że jest kawałkiem najlepszym czy wybijającym się, bo na płycie jest takich killerów więcej, ten z kolei jest kwintesencją stylu grupy i doskonałym przedstawicielem materiału.

Jak to się mówi - ta płyta żre... Jest motoryczna, że aż nóżka przytupuje. Kilka refrenów kołacze się po głowie już po pierwszym przesłuchaniu, a słuchacz ma jednakową ochotę zaśpiewać niejeden motyw, jak i zakrzyknąć wraz z zespołem. Jeśli nie zamykacie uszu tylko na to co pod ręką, i nie ograniczacie się do kolejnych płyt ulubionych kapel, a muzyczne poszukiwania i wojaże nie są wam obce - zapraszam kilkaset kilometrów na południowy zachód... Ten rynek tak niedaleki, jest nam dość obcy, a kryje niejedną perełkę.
Jedną z nich jest Jacobs Moor. Zespół założony przez doświadczonych muzyków [(Richard Krenmaier - Ex-Stygma IV, Rupert Träxler i Stephan Först – Circle of Illusion)], ale przynoszący wiele świeżości i energii.

Cholernie dobry stuff!

8/10

Pior Spyra
Komentarze