25.09.2020
RECENZJE
EXLIBRIS - Shadowrise

THE BLACK NOODLE PROJECT - Code 2.0

KRŮK - Nibykwiaty

SPARKS – A Steady Drip, Drip, Drip

BATUSHKA – Раскол/Raskol

ABEL GANZ - The Life of the Honey Bee and Other Moments of Clarity

STEEL PROPHET - The God Machine

DEEP PURPLE - Whoosh!

BOB DYLAN - Rough And Rowdy Ways

KONTRKULTURA - Wszystko Już Powiedziane

VERBAL DELIRIUM - From The Small Hours Of Weakness

OSTA LOVE - About Time

SBB - Jerzyk

CHAOS OVER COSMOS - The Ultimate Multiverse

HOVERCRAFT - Fall

PIOTR DAMSE - Inside Outside

H-ONE - MMLXIX

ALBION - Albion

COLIN BASS /DANIEL BIRO - Still

MAGNUS KARLSSON'S FREE FALL - We Are The Night

BLACKLIGHT - Follow the Future

WAVE - [Dream]

DEPECHE MODE - Live Spirits Soundtrack

THE MOTH GATHERER - Esoteric Oppression

DIVINE WEEP - The Omega Man

HEART&REST - Shall We Begin?

HANGING GARDEN - Into That Good Night

MYRATH - Live in Carthage

ONE HOUR HELL - Voidwalker

DEACON BLUE - City of Love

RICK MILLER - Belief In The Machine


Nawigacja
Artykuły » Recenzje - J » Jacobs Moor - 2014 - All That Starts
Jacobs Moor - 2014 - All That Starts
JM

1. Moor 01:26
2. Between the Lies 04:02
3. Faceless Man 03:15
4. Unfound 06:30
5. The Truth 05:52
6. All That starts 06:56
7. New Tomorrow 05:18
8. Last Remaining... 06:44
9. Jaded 05:00
10. Final Sound 08:28

Rok wydania: 2014
Wydawca: Bleedingstar Records
http://www.jacobsmoor.com




Austriacy z Jacobs Moor i ich nowa produkcja "All that stars" zaskoczyć potrafi pod wieloma względami, jak również może spodobać się odbiorcom ceniącym zgoła inne walory muzyki metalowej. Mamy tu bowiem zarówno mariaż z melodiami wszelakimi i to zarówno w sferach instrumentalnych jak i wokalnych (refreny, chóry)... ale w jakiś sprytny sposób zazębia się to z ciężarem szybkością i nieprawdopodobną korelacją z brutalniejszym brzmieniem.
Gdybym miał najszybciej podsumować debiut formacji - stwierdziłbym, że to taki nieco ucywilizowany thrash... albo z drugiej strony - nowoczesne heavy na dopalaczach. Wrócę do wokaliz - bo warto zwrócić uwagę, że Richard Krenmaier bardzo dobrze czuje się w snuciu opowieści melodią, ale i w zadowalający sposób wrzaśnie tu i ówdzie... a wywrzeszczane refreny, w opozycji do wielowarstwowych chórów dają man pełnię doznań w tej materii.

To na co zwróciłem uwagę na początku to kanonady bębnów. Oprócz tego, że zespół wspaniale posługuje się rytmiką i parą perkusja - gitara, bywa w ich przypadku tak, że to kanonada perkusyjna wydaje się być filarem motywu... a nawet (uwaga!) melodii. Kolejne kawałki są zmienne i nawet coś, co na początku wydaje się być balladą, rozwija się w kilku kierunkach (patent ze skrzypcami, nieco mnie zadziwił... ale nawet zadowolił moje gusta).
Jest ciężar, są emocje, jest fajne brzmienie... Niektóre patenty wydają się żywcem wyrwane z metalcore, co nadaje produkcji pewnego nowoczesnego szlifu.

Mój faworyt to zdecydowanie "New Tomorrow", ale nie wybrałbym go na singla z tego powodu, że jest kawałkiem najlepszym czy wybijającym się, bo na płycie jest takich killerów więcej, ten z kolei jest kwintesencją stylu grupy i doskonałym przedstawicielem materiału.

Jak to się mówi - ta płyta żre... Jest motoryczna, że aż nóżka przytupuje. Kilka refrenów kołacze się po głowie już po pierwszym przesłuchaniu, a słuchacz ma jednakową ochotę zaśpiewać niejeden motyw, jak i zakrzyknąć wraz z zespołem. Jeśli nie zamykacie uszu tylko na to co pod ręką, i nie ograniczacie się do kolejnych płyt ulubionych kapel, a muzyczne poszukiwania i wojaże nie są wam obce - zapraszam kilkaset kilometrów na południowy zachód... Ten rynek tak niedaleki, jest nam dość obcy, a kryje niejedną perełkę.
Jedną z nich jest Jacobs Moor. Zespół założony przez doświadczonych muzyków [(Richard Krenmaier - Ex-Stygma IV, Rupert Träxler i Stephan Först – Circle of Illusion)], ale przynoszący wiele świeżości i energii.

Cholernie dobry stuff!

8/10

Pior Spyra
Komentarze