10.08.2020
RECENZJE
STEEL PROPHET - The God Machine

DEEP PURPLE - Whoosh!

BOB DYLAN - Rough And Rowdy Ways

KONTRKULTURA - Wszystko Już Powiedziane

VERBAL DELIRIUM - From The Small Hours Of Weakness

OSTA LOVE - About Time

SBB - Jerzyk

CHAOS OVER COSMOS - The Ultimate Multiverse

HOVERCRAFT - Fall

PIOTR DAMSE - Inside Outside

H-ONE - MMLXIX

ALBION - Albion

COLIN BASS /DANIEL BIRO - Still

MAGNUS KARLSSON'S FREE FALL - We Are The Night

BLACKLIGHT - Follow the Future

WAVE - [Dream]

DEPECHE MODE - Live Spirits Soundtrack

THE MOTH GATHERER - Esoteric Oppression

DIVINE WEEP - The Omega Man

HEART&REST - Shall We Begin?

HANGING GARDEN - Into That Good Night

MYRATH - Live in Carthage

ONE HOUR HELL - Voidwalker

DEACON BLUE - City of Love

RICK MILLER - Belief In The Machine

ROMAN ODOJ - Fiasko

MOUNTAINEER - Bloodletting

H.E.A.T. - II

ONE LIFE ALL-IN - Letter of Forgiveness

TRAUMHAUS - In Oculis Meis

OBSIDIAN TIDE - Pillars of Creation


Nawigacja
Artykuły » Recenzje - E » Evolvent - 2015 - Whatever Happens
Evolvent - 2015 - Whatever Happens
Evolvent - Whatever Happens
  1. Dawn
  2. Win Or Die
  3. Hurricane
  4. LoveDoesn't Love Me
  5. Our Fate
  6. We Are
  7. Over Seasons And Time
  8. Embrace
  9. Whatever Happens
  10. Siempre

Rok wydania: 2015
Wydawca: Evolvent-Production
http://www.evolvent-band.com/




Zespołów uprawiających symfoniczny metal, a którymi przewodzą wokalistki, jest taka ilość, że do każdej kolejnej grupy od razu podchodzę z nieufnością. Nie inaczej było w przypadku francuzów z ENVOLVENT.

Charakterystyczne jest dla ich twórczości nie tylko korelowanie symfoniki i brzmień metalowych, od razu wpada w ucho nacisk na melodię i niebagatelna rola klawiszy (w tym brzmienia pianina). Całość jednak niemal od początku do końca jawi się jako muzyka dość spokojna. Przyznam, że stanowiło to dla mnie problem w odbiorze. Cały czas brakowało mi w tych utworach przysłowiowego kopa, charyzmy, pazura. Do momentu kiedy przełącznik w głowie kazał mi traktować ich muzykę raczej w kategorii klimatów niż muzyki metalowej. Od tej chwili było już znacznie lepiej. Z utworu na utwór kolejne motywy niespiesznie przechodzą w następne - i pozostawiają po sobie wrażenie dość przyjemne. Zespół w kilku chwilach kiedy pozwala zaszaleć solówkowiczom odsłania karty... niedoświadczenia. O ile w samych superlatywach wypowiadał się będę o klawiszowcu, tak gitary są zaledwie niezłe, a rytmicznie bywa nudno. Perkusistę należałoby wysłać na kurs finezji.
Zatem ENVOLVENT para się raczej klimatycznym graniem. Ich muzyka może być opisana raczej jako symfoniczny rock, jakoś mam problemy z zaklasyfikowaniem ich do kategorii zespołów metalowych. Choć może to również kwestia nieco zbyt mało zaakcentowanej rytmiki w miksie.

Tak czy inaczej przyjemna to muzyka. Sam nie wiem czy nie łatwiej porwie postronnego słuchacza niż wyrafinowanego słuchacza gustującego w gatunku, choć i jemu polecę "Whatever Happens". Tak dla rozrywki, niezłej melodii i klimatu.

6/10

Piotr Spyra

Komentarze