08.12.2019
RECENZJE
ARIA - Guest from the Shadow Kingdom

DEZERTER - Undergound Out of Poland

PERIHELLIUM - Prototype

MOTHER OF MILLIONS - Artifacts

TRIBULATION - Down Below

EUROPE - Europe

JAN METUS - Time Will Dissolve Our Shadows

JAN AKKERMAN - Close Beauty

REMEMBRANCE - Fall, Obsidian Night

PETR STEPAN & BRATRSTVO LUNY - Luna nad Iglau

DESTRUCTION - Born to Perish

GALLILEOUS - Moonsooon

ISSUN - Dark Green Glow

THE PAU - Raj

THE HOLEUM - Sublime Emptiness

RONNIE WOOD WITH HIS WILD FIVE - Mad Lad: A Live Tribute to Chuck Berry

BLACK STONE CHERRY - Black To Blues 2

RHAPSODY - Dawn of Victory

FLESHWORLD - The Essence Has Changed But The Detail Remains

YOGI LANG - A Way Out Of Here

MYSTHICON - Into the Dark (EP.)

ALHENA - Breaking the Silence...by Scream

ADAM JURCZYŃSKI - Beyond the Horizon

JOE BONAMASSA - Live At the Sydney Opera House

GHOST - Infestissumam

NIKKI STRINGFIELD - Harmonies for the Haunted

MILLENIUM - The Web

FRONTBACK - Don't Mind the Noise

VISION DIVINE - When All The Heroes Are Dead


Nawigacja
Artykuły » Recenzje - 0-9 » 747 - 2015 - Jeden Za Wszystkich
747 - 2015 - Jeden Za Wszystkich
747 - 2015 - Jeden Za Wszystkich1. Tak to się robi,
2. Robot,
3. Kiedyś inaczej wyglądał Świat,
4. Love story,
5. Jeden za wszystkich,
6. Pod kontrolą,
7. Chodzi o to,
8. Wróg publiczny,
9. Krew, pot i łzy (feat. Sage & Tony Jazzu),
10. Dla emigracji,
11. Z kości i krwi,
12. Wszystko jedno,
13. Jesień,
14. Pokolenie enter,
15. Paranoja,
16. Nasza sprawa,
17. Outro.

Rok wydania: 2015
Wydawca: Jimmy Jazz Records
http://www.747.szczecin.pl




Czy większość najlepszych kapel w tym klimacie pochodzi ze Szczecina? Wygląda na to, że ostatnimi laty tak właśnie jest. Już od pierwszego kawałka daje się uchwycić klimat całej płyty. Jak to określa sam zespół – grają z prędkością Boeing – a 747, stąd nazwa zespołu. Ich grę można określić jako hardcore – punk ze street punkowym wokalem przechodzącym w chórki typowe dla hardcore’a.

Jak już jesteśmy przy hardcore to zaczniemy od środka płyty, bo dziewiąty utwór „Krew, pot i łzy” to ewidentnie przykład najlepszego wykonania kawałka w tym gatunku. Gościnny występ raperów na tle ostrej muzyki przypomina czego słuchali jeźdźcy na deskorolkach zanim zaczęła się moda na hip hop. Bardzo ciekawa odskocznia w postaci jednego utworu, ale całe szczęście reszta jest soczystym wymiataniem z ostrym, mocnym i trochę zadziornym wokalem. Wg mnie najlepszą piosenką jest „Kiedyś inaczej wyglądał Świat”, gdzie chłopaki wspominają m. in. zadowolenie, które towarzyszyło słuchaniu kaset z walkmana. Pozostałe teksty nie są jakoś powiązane z jednym tylko tematem, ale poza krótkim negatywnym ustosunkowaniem się do polityków nie znajdziemy tutaj wywodów jak to w przypadku kapel zaangażowanych politycznie. Jest konkretnie, zwięźle i jak to się banalnie mówi „z serca”.
Wokal z muzyką doskonale się zgrywają. Gitara gra mocne riffy, ale w żadnym wypadku nie wpadające w jakiekolwiek odmiany metalu, ani żadnego kłującego w uszy gatunku. Bas brzmi „treblowo”, a perkusja wybija prosty, ale solidny i o dobrej prędkości rytm nadając tempo całej reszcie.
Okładka utrzymana jest w klimacie HC o czym mogą świadczyć narysowane zaciśnięte pięści, numer „747” charakterystyczny dla T-shirtów baseball – owych, a nawet sam tytuł płyty „Jeden Za Wszystkich”. W środku znajdujemy prawie wszystkie teksty z płyty, pojedyncze i małe zdjęcia członków kapeli i kilka innych, podstawowych informacji oczywiście wraz ze spisem utworów (który także znajduje się z tyłu płyty).

„Jeden za Wszystkich” od początku do końca daje kopa co potwierdza prawdziwość zespołu. 747 śmiało można zaliczyć do jednych z lepszych zespołów ostatniego czasu. I oby więcej takich „powiązań” personalnych z najlepszymi polskimi kapelami (w tym wypadku z The Analogs), bo widać, że z takich projektów wychodzą ciekawe nowości.

8/10

Rafał Dercz
Komentarze