27.05.2020
RECENZJE
RUNNING WILD - Crossing the Blades Ep.

FREN - Where Do You Want Ghosts To Reside

KEEP ROCKIN' - Seismic Shift

EDDIE MULDER - Victory

DIAPOSITIVE - Give Me A Ride

TRANQUILLIZER 247 - Dziesięć

FIREWIND - Firewind

PARADISE LOST - Obsidian

FORCE OF PROGRESS - A Secret Place

KOMETY - Alfa Centauri

RESTLESS - Miasto Grzechu

THE BOOMTOWN RATS - Citizens Of Boomtown

KRZYSZTOF CUGOWSKI – 50/70

AUTOMB - Chaosophy

MUZOZOIC - Jazock?

NAKED ROOT - The Maze

CARNAL FORGE - Gun To Mouth Salvation

IKONODRAMA - Etched in the Spirit

THE MURDER CAPITALS - When I Have Fears

ABYSAL (THE ADAM JURCZYŃSKI PROJECT) - Return To The Live

DEPECHE MODE - Ultra

DELFINIA - Deep Elevation

ŁYDKA GRUBASA - Socjalibacja

IN2ELEMENTS - Cycles

JOHNOSSI - Torch//Flame

SILVERBONES - Wild Waves

THE STROKES - The New Abnormal

ME AND THAT MAN - New Man, New Songs, Same Shit, vol.1

NIGHTWISH - Hvman :||: Natvre

ADES NUMEN - War

INSIDE AGAIN - Nightmode


Nawigacja
Artykuły » Recenzje - S » Swear The Empress - 2015 - EP
Swear The Empress - 2015 - EP
Swear The Empress


01. Hesitation
02. To The Core
03. Colors
04. Take Away My Pride
05. As You Walk Away
06. The Same Horizon


Rok wydania: 2015
Wydawca: -
https://www.facebook.com/SwearTheEmpress







Swear The Empress wydaje EPkę, która powinna im zjednać sympatyków. Schludnie wydana płyta (okładka czad / logo miodzio!) zawiera sześć metal-rockowych kawałków zorientowanych na żeńskie wokale. Głos Justyny Kawałko jest tutaj dość dominującym elementem... i przy okazji kolejnej produkcji warto by te proporcje nieco zmienić z korzyścią dla instrumentarium. Wokale bowiem z jednej strony są elementem, którego absolutnie zespół nie musi się wstydzić, jednak sam miks jest nieco nachalny. Pochwalę jednak zastosowanie przez Justynę okazyjnych growli nie tylko wtórujących mocnemu i czystemu głosowi wokalistki, ale też na uwagę zasługuje ich płynne przenikanie...

EPki dobrze się słucha. Jest dynamicznie, melodyjnie, zespół zaserwował kilka fajnych chwytliwych refrenów, garść czadowych patentów, i to zarówno jeśli chodzi o riffowanie jak i solówki. Mam jednak pewne zastrzeżenia, czy też może inne wyobrażenia, dotyczące produkcji tego typu muzyki... w jednym miejscu gitarę solową chętnie usłyszałbym uwypukloną w innym zastosowałbym inne brzmienie, a w całości wokal cofnąłbym nieco. Jak już wsłuchiwałem się w proporcje - to chyba najbardziej leży mi jako całokształt "Take Away My Pride", choć gitara solowa, która pląsa pod wokalem i riffem domaga się większej uwagi...
Z kolej w utworze przedostatnim nieprzesterowana gitara brzmi klawo, zaraz jednak zastanawiałem się czy nie lepiej sprawdziłaby się tam gitara klasyczna... poza tym kawałek kończy się dość niespodziewanie. Na koniec z kolei wkrada się nieco więcej nowoczesności w brzmieniu - i przyznam, że to zdecydowanie dobry kierunek, tylko znowu zwrócę uwagę na wyciszenie. Przyznam, że mi to przeszkadza, ale dla odbiorcy wychowanego w czasach kaset i piractwa - to element zdecydowanie niepokojący...

EPka Swear The Empress pozostawia dobre wrażenie. Jeśli wziąć pod uwagę, że to dopiero początek muzycznej drogi, czy też jeden z pierwszych większych kroków - przyznać należy, że grupa powinna prezentować materiał z podniesionym czołem. Wszelkie uwagi odbiorców należałoby natomiast przeanalizować - przemyśleć, odfiltrować - i co ciekawsze zastosować. Ważne jest to że zespół ma potencjał - i nie brzmi typowo, a nawet chwilami zaskakuje. Duży plus - czekam na pełną płytę.

Piotr Spyra
Komentarze