28.01.2020
RECENZJE
ATERRA - Utopia

ANNIHILATOR - Ballistic, Sadistic

BLIND GUARDIAN TWILIGHT ORCHESTRA - Legacy Of The Dark Lands

CAREN COLTRANE CRUSADE - Potwór

NO SEASON - Highwires

MULK - I

APOCALYPTICA - Cell-0

MANIFEST - ...and For This We Should Be Damned?

HATEFUL FIVE - Winny

GOLDEN EARRING – Live

SLIPKNOT - We Are Not Your Kind

THE BROKEN BRIDGES - Endless Road

SLIPKNOT - .5: The Gray Chapter

BABYMETAL - Metal Galaxy

CRAYON PHASE - Two Hundred Pages

CROBOT - Motherbrain

TWILIGHT FORCE - Dawn Of The Dragonstar

ŁUKASZ DRAPAŁA & CHEVY - Potwory

THE RYSZARD KRAMARSKI PROJECT - Mr. Scrooge

SCYLLA - Apex + Beneath

MARCIN PAJAK - Other Side

V/A - Tribute to ACID DRINKERS - Ladies And Gentlemen On Acid

HOVERCRAFT - Full of Eels

NO MORE JOKES - A Ludzie Się Patrzą...

DAN McCAFFERTY – Last Testament

RPWL - Live From Outer Space

SUPERSONIC BLUES MACHINE - Road Chronicles: Live!

ASTRAL DOORS - Worship or Die

JELONEK - Classical Massacre

ARIA - Guest from the Shadow Kingdom


Nawigacja
Artykuły » Recenzje - A » Abraxas - 2015 - Totem (EP)
Abraxas - 2015 - Totem (EP)
totem




1 Deep Down In The Middle Of Shanghai
2 Guatemala
3 Democrate
4 Kayak
5 Death Of Poussyflex




Rok wydania: 2015
Wydawca: Samla Music







Pierwszy rzut oka na płytkę którą otrzymałem do recenzji wprawił mnie w lekkie osłupienie. Abraxas z 2015 roku? Niemożliwe i nierealne. Dopiero bliższe zapoznanie się z wkładką płyty rozwiało moje wątpliwości. To nie ten zespół o którym najpierw pomyślałem. Myślałem, że to już koniec moich zaskoczeń ale i tu się srogo pomyliłem. Moje brwi kolejny raz powędrowały w górę gdy wrzuciłem krążek do odtwarzacza i wcisnąłem przycisk PLAY. Pierwsze dźwięki wywołały śmiech bo poczułem się jakbym włączył ścieżkę dźwiękową do jakiegoś francuskiego filmu z Louisem de Funes'em. Jednak po chwili śmiech zamienił się w zaciekawienie i zainteresowanie a to już połowa sukcesu.

Grupa Abraxas pochodzi z Francji, tworzy ją czwórka przyjaciół: Tino Gelli, Jonas Landman, Solal Toumayan oraz Leo Vidal. Styl jaki wspólnie stworzyli nazwali Protodancepop. Na swojej stronie internetowej jako zespoły, które wywierają największy wpływ na ich twórczość wymieniają między innymi Pink Floyd, King Krimson i Metronomy, aczkolwiek jeśli ja miałbym ich sklasyfikować bliżej byłoby mi do porównania ich z twórczością artystów takich jak Jamiroquai, Air lub Oliwia Anna Livki. Z tą panią, zwłaszcza jeśli weźmie się pod uwagę brzmienie wokalu. To co usłyszymy na EP-ce „Totem” to szalona mieszanka disco z lat 70, jakiegoś wczesnego synth – popu z lekką domieszką psychodelii, new wave z funky. Bardzo energetyczny i wybuchowy to koktajl. Mimo tego, że od tego czego słucham na co dzień Abraxas dzielą nawet nie lata ale wieki świetlne przyznam, że chętnie wracam do tej płyty. Raptem 5 utworów, w sumie nieco ponad 22 minuty muzyki śpiewanej po angielsku z drobną francuską wstawką w kawałku "Deep Down In The Middle Of Shanghai". Ale czasem mózg potrzebuje trochę poświrować. A że panowie z Abraxas są mistrzami muzycznego świrnamentu może przekona Was sam trailer ich Ep-ki

Irek Dudzinski



Komentarze