28.01.2020
RECENZJE
ATERRA - Utopia

ANNIHILATOR - Ballistic, Sadistic

BLIND GUARDIAN TWILIGHT ORCHESTRA - Legacy Of The Dark Lands

CAREN COLTRANE CRUSADE - Potwór

NO SEASON - Highwires

MULK - I

APOCALYPTICA - Cell-0

MANIFEST - ...and For This We Should Be Damned?

HATEFUL FIVE - Winny

GOLDEN EARRING – Live

SLIPKNOT - We Are Not Your Kind

THE BROKEN BRIDGES - Endless Road

SLIPKNOT - .5: The Gray Chapter

BABYMETAL - Metal Galaxy

CRAYON PHASE - Two Hundred Pages

CROBOT - Motherbrain

TWILIGHT FORCE - Dawn Of The Dragonstar

ŁUKASZ DRAPAŁA & CHEVY - Potwory

THE RYSZARD KRAMARSKI PROJECT - Mr. Scrooge

SCYLLA - Apex + Beneath

MARCIN PAJAK - Other Side

V/A - Tribute to ACID DRINKERS - Ladies And Gentlemen On Acid

HOVERCRAFT - Full of Eels

NO MORE JOKES - A Ludzie Się Patrzą...

DAN McCAFFERTY – Last Testament

RPWL - Live From Outer Space

SUPERSONIC BLUES MACHINE - Road Chronicles: Live!

ASTRAL DOORS - Worship or Die

JELONEK - Classical Massacre

ARIA - Guest from the Shadow Kingdom


Nawigacja
Artykuły » Recenzje - A » A Time to Hope - 2015 - Full of Doubts
A Time to Hope - 2015 - Full of Doubts
A Time to Hope - Full of Doubts


1. RosaRosa 04:07
2. Sweet T 04:50
3. VII 02:40
4. Lemon Cupcake 03:56
5. Catfish ft. Robin Renard 05:36





Rok wydania: 2015
Wydawca: Efficient Records / Dooweet
https://www.facebook.com/atimetohope/







To okładka zachęciła mnie abym sięgnął po EPkę grupy A TIME OF HOPE. Kiedy płyta zaczęła obracać się w moim odtwarzaczu oniemiałem. Te dwadzieścia minut z hakiem, sprawia że nazwa grupy nie popadnie w zapomnienie w czeluściach umysłu, a każda wzmianka w sieci o kolejnych nagraniach ekipy będzie przeze mnie skrzętnie śledzona.

Muzyka, jaką deklaruje parać się zespół to post-hardcore. Jakież to uproszenie!
Przede wszystkim jeśli chodzi o wokalizy, mamy tutaj cały przekrój środków wyrazu, od wysokich czystych partii, trochę chrypek po niskie wywrzeszczane frazy, a to typowym hardcore'owym krzykiem, a to deathowym growlem. Gitarzyści dwoją się i troją, by uzyskać nieprzejednaną postrockową ścianę, faktem jest że całość może sprawiać wrażenie ciut chaotyczne, ale tylko do momentu aż mózg przestawi się na odbiór tak gęstych wrażeń. Utwory bywają łamane rytmicznie a i w ramach jednego kawałka uświadczymy istnego crossoveru stylistycznego, od klimatycznych plam, po szalone prawie blackmetalowe patenty. Przy tak sporym zaangażowaniu gitar, wiele dobrego dzieje się w sferze sekcji rytmicznej, perkusja i bas czasami potrafią ucywilizować szalone patenty, innym razem wydają się im wtórować, czy wręcz podkład zachęca to szycia nieprawdopodobnych rzeczy na sześciu strunach. Wiele motywów i patentów następujących po sobie wbrew pozorom nie czyni utworów niespójnymi. Tak w sferze instrumentarium jak i wokali, sporo tu melodii, dzięki którym jesteśmy całość ogarnąć.

Nieprawdopodobna komasacja pomysłów podczas tych pięciu utworów, sprawia że zastanawiam się jak będzie wyglądał długograj francuzów. EPka jest po prostu rewelacyjna!
Przekonajcie się sami, bo jak to Francuzi zwykli robić - materiał znajduje się na Bandcamp.

Piotr Spyra
Komentarze