25.06.2022

Nawigacja
Artyku│y » Recenzje - T » Torture Of Hypocrisy - RBMK-1000
Torture Of Hypocrisy - RBMK-1000

TORTURE OF HYPOCRISY - RBMK-1000


Torture Of Hypocrisy - RBMK-1000

1. Night Shift Begins
2. Man vs. Technology
3. AZ-5 (feat. MoozE)
4. Unexpected Power Surge
5. Blowout
6. Stench of Death
7. Dispatch Call
8. Fire Containment
9. Evacuation of Pripyat
10. Acute Radiation Syndrome
11. Inside The Reactor
12. Chernobylite

Rok wydania: 2016
Wydawca: -
https://tortureofhypocrisy.bandcamp.com/




26 kwietnia 1986 roku mia┬│o miejsce tragiczne wydarzenie, b├¬d┬▒ce jak dot┬▒d najwi├¬ksz┬▒ katastrof┬▒ w historii energetyki, a mianowicie wybuch w czarnobylskiej elektrowni j┬▒drowej, kt├│rego skutki b├¬d┬▒ odczuwalne jeszcze przez wiele lat. Co prawda powoli odchodzi ona w zapomnienie, lecz s┬▒ jeszcze osoby, dla kt├│rych nadal jest ┬╝r├│d┬│em wielu inspiracji, a tajemnicza i opuszczona zona wzbudza ciekawo┬Â├Ž i fascynacje.

Temat ca┬│kiem niedawno o┬┐y┬│ ponownie. W tym roku min├¬┬│o 30 lat od wspomnianej tragedii, og┬│oszono zako├▒czenie projektu „Arka”, a do tego, ┬Âwiat┬│o dzienne ujrza┬│ trzeci album dorobku zespo┬│u Torture Of Hypocrisy – „RBMK-1000”. Inspirowany feralnymi wydarzeniami sprzed lat, stanowi ich artystyczn┬▒ ilustracj├¬, przedstawion┬▒ z perspektywy os├│b bior┬▒cych w nich udzia┬│.

Niewtajemniczonym wyja┬Âni├¬, i┬┐ tytu┬│ p┬│yty, RBMK-1000 to typ reaktora, kt├│ry uleg┬│ awarii pami├¬tnej piekielnej nocy i dzi├¬ki kt├│remu, wielu z nas musia┬│o ┬│ykn┬▒├Ž troch├¬ p┬│ynu Lugola. Niestabilny przy ma┬│ej mocy, w przeciwie├▒stwie do zespo┬│u, kt├│ry ┬Âwietnie sobie radzi zar├│wno w mocnych i dynamicznych utworach, jak i wolniejszych kompozycjach. Robi to na tyle dobrze, ┬┐e album jest koncepcyjnie sp├│jny i trzyma ca┬│kiem niez┬│y, r├│wny poziom przez ca┬│y czas jego trwania, przy czym nie jest to bezmy┬Âlna nawalanka przez czterdzie┬Âci dwie minuty, ale ca┬│kiem zmy┬Âlnie wykoncypowane kompozycje.

Ju┬┐ sam spis tytu┬│├│w jest niejako nag┬│├│wkowym zapisem przebiegu katastrofy, pocz┬▒wszy od nocnej zmiany w czwartym bloku energetycznym czarnobylskiej elektrowni – b├¬d┬▒cej jak kasandryczny prolog ca┬│ego ┬│a├▒cucha wydarze├▒, przez nieudany test i eksplozj├¬ reaktora nr 4, a┬┐ po skutki zniszczenia, kt├│re b├¬d┬▒ odczuwalne jeszcze d┬│ugi czas. Jednak┬┐e to utwory kryj┬▒ce si├¬ za rzeczonymi tytu┬│ami opowiadaj┬▒ ca┬│┬▒ histori├¬. Opowiadaj┬▒ w spos├│b w miar├¬ zr├│┬┐nicowany i nie nudny, a przede wszystkim niebanalny. Nie ma tu nieprzemy┬Âlanych dzia┬│a├▒, chaotycznych zagrywek czy wzajemnie niepasuj┬▒cych do siebie utwor├│w. Nie ma tu r├│wnie┬┐ przesady i dorabiania na si┬│├¬ ideologii do odstawiania cha┬│tury jak bywa to w przypadkach koncept album├│w. Jak dla mnie - wszystko jest tak jak trzeba. Czu├Ž tu przyt┬│aczaj┬▒cy klimat oraz solidne przygotowanie i zaanga┬┐owanie muzyk├│w. Trudno by┬│o mi przy ods┬│uchu wyzby├Ž si├¬ pierwszych skojarze├▒ z brzmieniem Fear Factory, ale po zag┬│├¬bieniu si├¬ w album, sw┬▒ surowo┬Âci┬▒ i ci├¬┬┐arem zdecydowanie bli┬┐szy wydaje mi si├¬ szwedzkiemu Meshuggah.

Jaki wi├¬c jest „RBMK-1000”? Pesymistyczny i pos├¬pny niczym Czerwony Las czy opuszczona Prype├Ž. Ci├¬┬┐ki jak konstrukcja nowego sarkofagu Arki. Wymagaj┬▒cy od s┬│uchacza skupienia i uwagi by w pe┬│ni go doceni├Ž. Polecam ten album nie tylko fanom „Stalkera” (zar├│wno tego komputerowego jak i filmowego z 1979 roku), ale r├│wnie┬┐ osobom, kt├│re chc┬▒ pos┬│ucha├Ž dobrego metalowego albumu.

7/10

Robert Cis┬│o