20.01.2018
RECENZJE

• HANGING GARDEN - I Am Become
• OBIBOX - Czasy Niepewne
• RUNNING WILD - Death or Glory
• JUDAS PRIEST - Painkiller
• MAREK BILIŃSKI - E≠mc²
• LESOIR - Latitude
• BEYOND CHRONICLES - Human Nation
• LOCH VOSTOK - Strife
• HARMORAGE - Psychico Corrosif
• MASACHIST - The Sect (death REALigion)
• WOJCIECH CIURAJ - Ballady Bez Romansów
• CRADLE OF FILTH - Cryptoriana - The Seductiveness of Decay
• DAISY DRIVER - Nulle Part
• H.E.A.T. - Into The Great Unknown
RELACJE Z KONCERTÓW
relacja

• JETHRO TULL - Bydgoszcz
• HELLOWEEN - Warszawa
• COCHISE - Chorzów
• TESTAMENT, ANNIHILATOR, DEATH ANGEL - Wrocław
• ANATHEMA - Warszawa
• TESTAMENT, ANNIHILATOR, DEATH ANGEL - Warszawa
• EPICA, VUUR, MYRATH - Kraków
• KABAT - Trzyniec
• UNEVEN STRUCTURE, VOYAGER, MENTALLY BLIND - Wrocław
• PRISTINE - Chorzów
• PROCOL HARUM - Katowice
• SEATTLE NIGHT V - Warszawa

więcej relacji

WYWIADY
wywiad

• FACTOR 8
• NOCTURNAL RITES - Nils Eriksson
• COMMUNIC - Oddleif Stensland
• CRYSTAL VIPER - Marta Gabriel
• SINNER - Tom Naumann
• HELLOWEEN - Michael Weikath
• DAS MOON / WE HATE ROSES - Daisy Kowalsky

więcej wywiadów

ARTICLES IN ENGLISH

• KAIPA - Hans Ludin - Interview
• NIGHTMARE - Matt Asselberghs - Interview
• IRON MASK - Dushan Petrossi - Interview
• EDEN'S CURSE - Paul Logue - Interview
• SERIOUS BLACK - Dominik Sebastian - Interview

more articles


Nawigacja
Artykuły » Recenzje - R » Rolling Stones, The - 2016 - Blue & Lonesome / Płyta miesiąca
Rolling Stones, The - 2016 - Blue & Lonesome / Płyta miesiąca

Rock Area
- Płyta Miesiąca / wybór redakcji -
(GRUDZIEŃ 2016)

THE ROLLING STONES - Blue & Lonesome


THE ROLLING STONES

1. Just Your Fool
2. Commit a Crime
3. Blue and Lonesome
4. All of Your Love
5. I Gotta Go
6. Everybody Knows About My Good Thing
7. Ride ‘Em On Down
8. Hate to See You Go
9. Hoo Doo Blues
10. Little Rain
11. Just Like I Treat You
12. I Cant’t Quit You Baby

Rok wydania: 2016
Wydawca: Polydor
http://www.rollingstones.com/




Lata mijają a The Rolling Stones wciąż są w formie, potwierdza to w całej okazałości ich ostatnia płyta. Pozostają pytania: Czy „Blue & Lonesome” jest symbolicznym podsumowaniem ich kariery? Czy w ten sposób spinają klamrą swój fonograficzny dorobek? A kto ich tam wie. Równie dobrze niebawem mogą zaskoczyć i wprawić w konsternację muzyczny świat czymś zgoła innym. Stać Stonesów na to, co jest też miarą ich wielkości.

Witold Żogała




Stonesi postanowili wrócić do swoich bluesowych korzeni i ta podróż w czasie podziałała na nich niczym baśniowy eliksir młodości. Zero rutyny - płyta "Blue & Lonesome" niesie w sobie tyle energii i żaru, jakby została nagrana przez nastolatków, a nie statecznych panów po siedemdziesiątce. Stonesi mchem nie porastają i czują bluesa jak mało kto!

Robert Dłucik




Niebywała sprawa! Mick Jagger, rocznik 1943 (notabene rówieśnik mojego świętej pamięci ojca), ponownie został ojcem! Mick powraca do pieluch, natomiast jego formacja wróciła do macierzy i gra bluesa! I to jak gra! I tylko życzyć, aby młody (przynajmniej duchem) tatuś był tak dobrym ojcem, jakim jest bluesmanem! Przykładowo, taki „Blue And Lonesome”, czy „Everybody Knows About My Good Thing”, będzie nadawał się do kołyski idealnie, a przy „I Gotta Go”natomiast, fajnie będzie stawiać pierwsze kroki.

Marek Toma
Komentarze