21.07.2017
RECENZJE

• NOTHGARD - The Sinner's Sake
• STILLBORN SLAVE - 7 Ways To Die
• SCRITIKALL - Draft
• ADAGIO - LIFE
• TEKNO - Basstards
• QUEEN - The Game
• SYLVAN - Posthumous Silence
• NASTY CRUE - Riots in Heaven
• NAD SYLVAN - The Bride Said No
• OKTOR - Another Dimension of Pain
• I WAS BORN TWICE - Risen
• STATUS QUO - The Last Night of The Electrics
• PAIN OF SALVATION - Road Salt Two
• EUROPE - Wings of Tomorrow
• ORDEN OGAN - Gunmen
• SINSAENUM - Echoes Of The Tortured
• GRZEGORZ KAPOŁKA TRIO - 5th Avenue Blues
• KEE MARCELLO - Scaling Up
• DEMOTIONAL - Discovery
• GUNS N' ROSES - Use Your Illusion I / II
WYWIADY
wywiad

• LoTH - Maciej Sołtys
• PROCOL HARUM - Gary Brooker
• SNAKEBITE
• BLAZE BAYLEY
• DEMON JESTER
• IRON MASK - Dushan Petrossi
• BURNING POINT - Pete Ahonen

więcej wywiadów

RELACJE Z KONCERTÓW
relacja

• RIVERSIDE, LION SHEPHERD, SLTEOTW - Katowice
• BLAZE BAYLEY - Tychy
• VOTUM, ART OF ILLUSION - Chorzów
• THE NEAL MORSE BAND - Warszawa
• THE BREW - Piekary Śl.
• PROGROCKFEST 2017 - Legionowo
• SIENA ROOT, BRAIN CONNECT - Chorzów
• CETI - Łódź
• DISPERSE, RETROSPECTIVE, AYDEN - Piekary Śl.
• DEVIN TOWNSEND PROJECT, BETWEEN THE BURIED AND ME, LEPROUS - Kraków
• HAMMERFALL, GLORYHAMMER, LANCER - Warszawa

więcej relacji

ARTICLES IN ENGLISH

• NIGHTMARE - Matt Asselberghs - Interview
• IRON MASK - Dushan Petrossi - Interview
• EDEN'S CURSE - Paul Logue - Interview
• SERIOUS BLACK - Dominik Sebastian - Interview
• GUNSEN - The Adventure Of The Devil's Note - Review

more articles


Nawigacja
Artykuły » Recenzje - I » I WAS BORN TWICE - 2017 - Risen
I WAS BORN TWICE - 2017 - Risen

I WAS BORN TWICE - Risen


I WAS BORN TWICE - Risen

1. No Time To Lose
2. Prophet
3. Wolfpack
4. Through The Tide
5. Shattered Reflection
6. Beyond
7. Manifesto
8. Crown Of Dignity
9. Wasted
10. Revelation

Rok wydania: 2017
Wydawca: -
https://www.facebook.com/iwasborntwice/





Pierwsze dźwięki I WAS BORN TWICE były dla mnie nie lada zaskoczeniem. Zespół potrafił w dość wąskim zakresie stylistycznym wykrzesać emocjonalną bombę. Miksowanie brutalnego deathmetalu z post rockowym tłem i rytmicznymi łamańcami od początku było atutem i znakiem rozpoznawczym kapeli.

Nowa płyta jest zdecydowanym krokiem naprzód. Owszem i tym razem jest cholernie ciężko i nisko. Growle są brutalnie bulgoczące. Ale i pojawia się tło - jakieś drugie dno. Trochę więcej melodii, trochę szaleństwa - często we frazowaniu, momentami wokalnie przypominającym Johnatana Davisa, nie zabrakło też melodyjnego głosu, który serwuje więcej melodii. Gdzieś w tle zamajaczy postrockowa gitara, perkusja za to serwuje ścianę uderzeń, momentami oscylując gdzieś w bezdusznie syntetycznych rytmach techno-metalu. Ciekawy efekt daje korelacja spokojnego gitarowego tła i perkusyjnej galopady a patent ten zastosowano niejednokrotnie. Całość przekracza niewiele pół godziny, ale za to jest to czas wypełniony graniem intensywnym i ponownie nieprawdopodobnie emocjonalnym. To taka muzyka która porywa i jeśli chodzi o mnie - wrażenie które zrobił na mnie debiut i tym razem się powtórzyło.

Zespół wydał płytę świetną, być może akcentu zabrakło mi do wystawienia noty maksymalnej, przysłowiowej kropki nad "i". Krążek powala z nóg i przebija produkcję poprzednią, ale też spełnia oczekiwania... a, poprzeczka była zawieszona wysoko.

9/10

Piotr Spyra
Komentarze