21.11.2017
RECENZJE

• INFRINGEMENT - Transition
• DUALITY - Archeology (EP)
• DAWN OF DISEASE - Ascension Gate
• COCHISE - The Sun Also Rises For Unicorns
• STRACHY NA LACHY - Przechodzień o wschodzie
• THAW - Decay/Advance
• SUN Q - Charms
• STOLEN MEMORIES - Paradox
• KARCER - Babel
• MOTHER OF MILLIONS - Sigma
• RUNNING WILD - Under Jolly Roger
• [STÖMB] - Duality (Ep)
• DRAKKAR - Diabolical empathy
• TESTAMENT - Brotherhood of a Snake
• GILOTYNA - Hate Speech
• THE ADEKAEM - Sound Coloring
• ghUSa - ÖSWEDEME
• PROFANITY - The Art of Sickness
• PARADISE LOST - Medusa
RELACJE Z KONCERTÓW
relacja

• TESTAMENT, ANNIHILATOR, DEATH ANGEL - Wrocław
• ANATHEMA - Warszawa
• TESTAMENT, ANNIHILATOR, DEATH ANGEL - Warszawa
• EPICA, VUUR, MYRATH - Kraków
• KABAT - Trzyniec
• UNEVEN STRUCTURE, VOYAGER, MENTALLY BLIND - Wrocław
• PRISTINE - Chorzów
• PROCOL HARUM - Katowice
• SEATTLE NIGHT V - Warszawa
• BELIEVE - Katowice / Przedpremierowy odsłuch płyty
• MILLENIUM, METUS, FIZBERS - Kraków

więcej relacji

WYWIADY
wywiad

• NOCTURNAL RITES - Nils Eriksson
• COMMUNIC - Oddleif Stensland
• CRYSTAL VIPER - Marta Gabriel
• SINNER - Tom Naumann
• HELLOWEEN - Michael Weikath
• DAS MOON / WE HATE ROSES - Daisy Kowalsky
• KAIPA - Hans Ludin

więcej wywiadów

ARTICLES IN ENGLISH

• KAIPA - Hans Ludin - Interview
• NIGHTMARE - Matt Asselberghs - Interview
• IRON MASK - Dushan Petrossi - Interview
• EDEN'S CURSE - Paul Logue - Interview
• SERIOUS BLACK - Dominik Sebastian - Interview

more articles


Nawigacja
Artykuły » Recenzje - C » CONFESS - 2017 - Haunters
CONFESS - 2017 - Haunters

CONFESS - Haunters


CONFESS - 2017 - Haunters

01. Irony
02. Strange Kind Of Affection
03. Stand Our Ground
04. We Are The Rats
05. Haunting You
06. Talia
07. How Could I Let You Go
08. Animal Attraction
09. I Won’t Die
10. Lady Of Night
11. Tonight
12. Let The Show Go On
13. Eye To Eye (Tevin campbell cover)
14. Vittring (Magnus Uggla cover)

Rok wydania: 2017
Wydawca: SG Records
https://www.facebook.com/confessofsweden/




Jeżeli byłaby konkurencja „najgorsza okładka”, Confess mogliby reprezentować w niej swój kraj. Po „Jail” przyszła pora na drugi krążek Szwedów – „Haunters” i proponuję nie zwracać uwagi na obrazek zdobiący to wydawnictwo! Może odstraszyć i zniechęcić a „odpuszczenie” tej płyty byłoby błędem.

Podobnie jak przy okazji debiutu zespół zafundował słuchaczom niczym nie skrępowaną podróż po latach 80-ych! Natapirowani muzycy, wpadające w ucho melodie, wszystko ładne brzmiące ale i z odpowiednim pazurkiem. Krążek rozpoczyna Ironowe intro by przy dźwiękach dynamicznego i przebojowego „Strange Kind Of Affection” niczym wehikuł czasu przenieść nas w lata boomu na tego typu muzykę. Panowie wyjątkowo sprawnie poruszają się po obranej ścieżce i słychać, że robią to z radością i entuzjazmem. Owszem słychać w tym zapożyczenia – gdzieś tam pobrzmiewa Skid Row czy Warrant, gdzie indziej Bon Jovi a ballad nie powstydziłby się Def Leppard za swych najlepszych czasów. Gdyby ten album został wydany w roku 1986 to dziś Confess mieliby status gwiazdy (na pewno w USA, gdzie tego typu muzyka po dziś dzień cieszy się sporym uznaniem)…. ale możliwe też, że graliby obecnie rzewne ballady i poprockowe popierdółki….

Confess nagrali solidny i udany krążek. Niewiele jest zespołów, którym chce się grać w ten sposób, a jeszcze mniej takich, które robią to na takim poziomie. Nie ma tu nic odkrywczego i nowatorskiego, ale to jest właśnie siła tego wydawnictwa! Może i nie ma takiego efektu „wow” jak przy debiucie, ale „Haunters” na pewno będzie powracać do mojego odtwarzacza.

8/10

Piotr Michalski
Komentarze