05.12.2019
RECENZJE
DEZERTER - Undergound Out of Poland

PERIHELLIUM - Prototype

MOTHER OF MILLIONS - Artifacts

TRIBULATION - Down Below

EUROPE - Europe

JAN METUS - Time Will Dissolve Our Shadows

JAN AKKERMAN - Close Beauty

REMEMBRANCE - Fall, Obsidian Night

PETR STEPAN & BRATRSTVO LUNY - Luna nad Iglau

DESTRUCTION - Born to Perish

GALLILEOUS - Moonsooon

ISSUN - Dark Green Glow

THE PAU - Raj

THE HOLEUM - Sublime Emptiness

RONNIE WOOD WITH HIS WILD FIVE - Mad Lad: A Live Tribute to Chuck Berry

BLACK STONE CHERRY - Black To Blues 2

RHAPSODY - Dawn of Victory

FLESHWORLD - The Essence Has Changed But The Detail Remains

YOGI LANG - A Way Out Of Here

MYSTHICON - Into the Dark (EP.)

ALHENA - Breaking the Silence...by Scream

ADAM JURCZYŃSKI - Beyond the Horizon

JOE BONAMASSA - Live At the Sydney Opera House

GHOST - Infestissumam

NIKKI STRINGFIELD - Harmonies for the Haunted

MILLENIUM - The Web

FRONTBACK - Don't Mind the Noise

VISION DIVINE - When All The Heroes Are Dead


Nawigacja
Artykuły » Recenzje - R » RAGE - 2017- Seasons of the Black
RAGE - 2017- Seasons of the Black

Rock Area
- Płyta Miesiąca / wybór redakcji -
(Lipiec 2017)

RAGE - Seasons of the black


RAGE - Seasons of the black

1. Season of the black
2. Serpents in disguise
3. Blackened Karma
4. Time will tell
5. Septic bite
6. Walk among the dead
7. All we know is not
8. Gaia
9. Justify
10. Bloodshed in paradise
11. Farewell

Rok wydania: 2017
Wydawca: Nuclear Blast
http://www.rage-official.com





Kiedy dowiedziałem się, że nastąpiły roszady w grupie Rage i ze składu został tylko Peavy,trochę się zbuntowałem i rzuciłem w kąt tę grupę. Do mnie Rage to była niezwykła technika gry Smolskiego,a także jego inspiracje muzyka klasyczną. Z czystej ciekawości sięgnąłem po nowy,drugi z nowymi muzykami album "Seasons of the Black". I muszę przyznać,że. Ani razu nie zatęskniłem za Victorem. Muzyka zawarta na tym krążku jest diabelsko szybka,ciężka ,ale i co ważne nie pozbawiona melodyjności. Są na niej ciekawie wgniatajace riffy, ale i też niesamowite solówki. Tak więc pora odszczekać i powiedzieć Rage się jeszcze nie skończył.

Mariusz Fabin




Przetrzebienie składu zespołu wcale mnie nie zdziwiło. W końcu RAGE to zespół Wagnera - i w zasadzie zdarzało mu się to już wcześniej. Zresztą wydzielenie dwóch zespołów RAGE i LMO już świadczyło o tym że Peavy nie czuje się komfortowo w klasyce tak bardzo jak Victor.
Już poprzedni album bardzo przypadł mi do gustu, a nowa płyta to kolejny strzał w dziesiątkę. Dla mnie to zbliżenie się do klimatów Black in Mind - czyli mojego ulubionego okresu w działalności grupy. Widać, że młoda krew odświeżyła zespół i w RAGE ponownie słychać młodzieńczy bunt i werwę. Polecam wydanie dwupłytowe, gdzie ponownie zarejestrowano utwory, które starzy fani znają z demo grupy jeszcze pod szyldem AVENGER.

Piotr Spyra




Czasy się zmieniają, skład Rage także, ale płyty zespołu dowodzonego przez Petera Wagnera wciąż trzymają wysoki poziom. "Seasons of The Black" to moc, szybkość, ale lider i jego kompani nie zapomnieli, że w metalu liczą się również fajne, zapamiętywalne melodie. Parę kawałków wchodzi od razu po pierwszym przesłuchaniu, z niektórymi trzeba zaprzyjaźnić się trochę dłużej, ale generalnie: jest bardzo dobrze!

Robert Dłucik
Komentarze