08.12.2019
RECENZJE
ARIA - Guest from the Shadow Kingdom

DEZERTER - Undergound Out of Poland

PERIHELLIUM - Prototype

MOTHER OF MILLIONS - Artifacts

TRIBULATION - Down Below

EUROPE - Europe

JAN METUS - Time Will Dissolve Our Shadows

JAN AKKERMAN - Close Beauty

REMEMBRANCE - Fall, Obsidian Night

PETR STEPAN & BRATRSTVO LUNY - Luna nad Iglau

DESTRUCTION - Born to Perish

GALLILEOUS - Moonsooon

ISSUN - Dark Green Glow

THE PAU - Raj

THE HOLEUM - Sublime Emptiness

RONNIE WOOD WITH HIS WILD FIVE - Mad Lad: A Live Tribute to Chuck Berry

BLACK STONE CHERRY - Black To Blues 2

RHAPSODY - Dawn of Victory

FLESHWORLD - The Essence Has Changed But The Detail Remains

YOGI LANG - A Way Out Of Here

MYSTHICON - Into the Dark (EP.)

ALHENA - Breaking the Silence...by Scream

ADAM JURCZYŃSKI - Beyond the Horizon

JOE BONAMASSA - Live At the Sydney Opera House

GHOST - Infestissumam

NIKKI STRINGFIELD - Harmonies for the Haunted

MILLENIUM - The Web

FRONTBACK - Don't Mind the Noise

VISION DIVINE - When All The Heroes Are Dead


Nawigacja
Artykuły » Wywiady » DAS MOON / WE HATE ROSES - Daisy Kowalsky
DAS MOON / WE HATE ROSES - Daisy Kowalsky

DAS MOON / WE HATE ROSES - Daisy Kowalsky



DAISY KOWALSKY


Daisy to istna kobieta renesansu. Każdy projekt, którego się dotknie zachowuje najwyższy poziom artystyczny. Przy okazji białostockiego koncertu jej grupy We Hate Roses pogadaliśmy trochę o przeszłości, o przyszłości, o jej inspiracjach i o tym dlaczego nadchodząca płyta w/w grupy jest dla artystki ważniejsza niż wszystko inne co wydała do tej pory.

Cześć, co tam u Ciebie słychać?


Wszystko dobrze.

W kwietniu tego roku wydałaś ze swoją macierzystą grupą trzeci, moim zdaniem będący Waszym opus magnum, album „Dead”? Jak oceniasz ten album po siedmiu miesiącach od jego wydania?

Jest zajebisty. Jest naszą pierwszą płytą, która naprawdę mi się podoba, ale czwarta będzie jeszcze lepsza.

A jak powstawał materiał, który znalazł się na tej płycie?

Spotykaliśmy się na próbach, jamowaliśmy, wyłuskiwaliśmy to co najlepsze i tworzyliśmy z tego numery.

Według mnie ta płyta jest o wiele bardziej przemyślana od poprzedniczek, a Twoim zdaniem dlaczego jest lepsza?

Bo nawet z mojej totalnie subiektywnej perspektywy jest po prostu fajna. Ona mi się po prostu podoba, w przeciwieństwie do dwóch poprzednich.

Dlaczego Ci się nie podobają?

Trudno powiedzieć, po prostu mi się nie podobają.

No, ale dlaczego?

Z „Dead” się utożsamiam, a z tamtymi mniej.

Widniejące na okładce nowej płyty noże są odwzorowaniem tatuażu na Twoim lewym przedramieniu, na podobnej zasadzie co obrazek zdobiący „Appetite For Destruction” Guns N’ Roses. Moje pytanie brzmi: Najpierw był koncept okładki czy Twoja dziara?

Najpierw był mój tomik poezji [„Zwęglona Jantar” z 2016 roku – przyp.pp], do którego Grzegorz [założyciel Das Moon – przyp.pp] zrobił ilustracje i tymi nożami zobrazował jeden z wierszy, który w którym pojawiają się noże. I tak to się jakoś potoczyło, ponieważ wszystko się tu łączy. To nie jest tak, że to jest okładka, i że ja sobie wydziarałam tę okładkę, gdyż oszalałam . Po prostu najpierw było coś dla mnie ważnego i potem zostało to wykorzystane w oprawie graficznej albumu.

DAISY KOWALSKYNa Twoim artystycznym horyzoncie jednak rysuje się już kolejna płyta. Z początkiem 2018 roku masz zamiar wydać debiutancki album z zespołem We Hate Roses…

Tak.

… pod tytułem „Bitchcraft”. Jaka ta płyta będzie?

Będzie tak samo zajebista. Będzie bardzo różnorodna. Generalnie mamy wyjebane na gusta i obowiązujące mody, chcemy się kierować tym co lubimy grać, to będzie nasza płyta. To my, każdy z członków zespołu, mamy być z niej zadowoleni.

Rozumiem. Za kolejne pytanie, nawiązując do Kazika, mam nadzieję, że nie dostanę od Ciebie z laćka i poprawki z kopyta. Jak powstają Twoje teksty?

Nagle. Jak chcę coś napisać to po prostu piszę.

Czy proces powstawania tekstów Twoich piosenek różni się od procesu powstawania Twoich wierszy?

Trochę się różni.

Dlaczego?

Bo wiersze są bardziej delikatne.

Tylko czy w Twoim przypadku można użyć epitetu „delikatny”? Mi się wydaje że chyba nie…

Można, dlaczego nie? Jestem delikatna, mega subtelna i kobieca.

Czy myślisz, że ta płyta będzie lepsza od tego co robiłaś z Das Moonem ponad wszelkimi podziałami stylistycznymi? Czy po prostu będzie to coś innego?

Będzie lepsza.

Dlaczego tak uważasz?

Bo będzie prawdziwsza.

Czyli tu będzie więcej Twojego wpływu? Pojawi się więcej inspiracji tym czego słuchasz na codzień?

Jest tu po prostu większa współpraca między poszczególnymi członkami zespołu niż w Das Moon.

Dlaczego tak jest?

Nie wiem dlaczego tak jest. Po prostu w We Hate Roses jesteśmy bliżej kompozycyjnie i muzycznie niż w Das Moon.

No, ale z tamtym zespołem odniosłaś większy sukces mimo wszystko.

Tak, bo gramy już kawał czasu, to jest fajna muza, ja się też nią jaram, ale moje pierwsze dziecko, MOJE pierwsze dziecko to jest We Hate Roses. I ten zespół jest dla mnie bardzo ważny. We Hate Roses to jest mój własny projekt. W Das Moon uczestniczę i jest on dla mnie ważny, ale debiutancka płyta będzie dla mnie znaczyła o wiele więcej.

No to czego się można spodziewać po utworach na niej zawartych?

Zarówno wpierdolu, jak i ładnych melodii. Będzie to po prostu fajna płyta.

Serdeczne dzięki za wywiad. Co możesz powiedzieć na koniec do naszych czytelników?

Kiedy wydamy tą płytę, kupujcie ją, słuchajcie jej. Jest naprawdę tego warta. Nie będzie to żadne tradycyjne rockowe czy metalowe granie, ponieważ wszyscy mamy tego dosyć. To będzie coś nowego. Dzięki za wywiad.

Pytał: Patryk Pawelec
Komentarze