29.01.2020
RECENZJE
ATERRA - Utopia

ANNIHILATOR - Ballistic, Sadistic

BLIND GUARDIAN TWILIGHT ORCHESTRA - Legacy Of The Dark Lands

CAREN COLTRANE CRUSADE - Potwór

NO SEASON - Highwires

MULK - I

APOCALYPTICA - Cell-0

MANIFEST - ...and For This We Should Be Damned?

HATEFUL FIVE - Winny

GOLDEN EARRING – Live

SLIPKNOT - We Are Not Your Kind

THE BROKEN BRIDGES - Endless Road

SLIPKNOT - .5: The Gray Chapter

BABYMETAL - Metal Galaxy

CRAYON PHASE - Two Hundred Pages

CROBOT - Motherbrain

TWILIGHT FORCE - Dawn Of The Dragonstar

ŁUKASZ DRAPAŁA & CHEVY - Potwory

THE RYSZARD KRAMARSKI PROJECT - Mr. Scrooge

SCYLLA - Apex + Beneath

MARCIN PAJAK - Other Side

V/A - Tribute to ACID DRINKERS - Ladies And Gentlemen On Acid

HOVERCRAFT - Full of Eels

NO MORE JOKES - A Ludzie Się Patrzą...

DAN McCAFFERTY – Last Testament

RPWL - Live From Outer Space

SUPERSONIC BLUES MACHINE - Road Chronicles: Live!

ASTRAL DOORS - Worship or Die

JELONEK - Classical Massacre

ARIA - Guest from the Shadow Kingdom


Nawigacja
Artykuły » Recenzje - S » [STÖMB] - 2017 - Duality (Ep)
[STÖMB] - 2017 - Duality (Ep)

[STÖMB] - Duality (Ep)


[Stömb] - Duality (Ep)

1.The Dark Admirer 07:01
2.A Voice In My Head 01:23
3.We, The Duality 04:27
4.The Red Way 06:34
5.The Other Me 04:42
6.Contemplation Of The Cold 04:46

Rok wydania: 2017
Wydawca: Dooweet Agency.
https://stomb.bandcamp.com/





Dwa lata minęły od wydania pierwszego, pełnego albumu Paryżan - „The Grey” (nasza recenzja tutaj). Zespół postanowił przypomnieć się z nowym materiałem, w postaci swojej, drugiej EP-ki „Duality”. Wydawnictwo mimo wszystko zawiera dosyć sporo świeżego materiału, bo aż 6 kompozycji. Ich łączny czas, nie przekracza jednak 30 minut.

Rozpoczyna się stukaniem kroków, oraz odgłosem burzy, co już na wstępie, wprowadza słuchacza w odpowiedni klimat. Bo właśnie słowo – klimat, stanowi tutaj pewien klucz. Nowy materiał, jest bowiem zdecydowanie bardziej klimatyczny, od muzycznej zawartości wspomnianego „The Grey”. Pierwszemu na płycie „The Dark Admirer”, bliżej chyba do post rockowej estetyki, w porównaniu do mocnego, soczystego, aczkolwiek dosyć melodyjnego djenu, którym naładowany był poprzedni album. Kolejny fragment, rozpoczyna się monologiem, który również potęguje niesamowicie mroczny klimat. Jego tytuł - „A Voice In My Head” , bez wątpienia będzie kojarzył nam się z twórczością Riverside. Nie znaczy jednak, że ciężkiego metalu i djentu, tutaj nie uświadczymy. Dowodem na to, jest kolejna kompozycja „We, The Duality”, zdecydowanie szybsza i bardzo techniczna, naszpikowana, świetnymi, melodyjnymi, gitarowymi solówkami. „The Red Way”, to z kolei bardziej walcowy fragment, z nisko nastrojonym basem, może być pewnym nawiązaniem do estetyki Tool-a. Kolejne monologi - tym razem nie w angielskim, a w języku francuskim, przewijają się przez cały, bardzo klimatyczny fragment „The Other Me”. Zamykający płytkę „Contemplation Of The Cold”, z elektronicznym dźwiękiem perkusji, to natomiast najspokojniejszy moment tej płyty. I chyba można by go skonfrontować nawet z tym, co obecnie proponuje Lunatic Soul Mariusza Dudy.

Podoba mi się muzyczny kierunek, jaki obrał zespół na „Duality”. Muzyka tutaj zawarta, jest zdecydowanie bardziej wielowątkowa i różnorodna, a co za tym idzie, progresywna.

8,5/10

Marek Toma



Komentarze