08.12.2019
RECENZJE
ARIA - Guest from the Shadow Kingdom

DEZERTER - Undergound Out of Poland

PERIHELLIUM - Prototype

MOTHER OF MILLIONS - Artifacts

TRIBULATION - Down Below

EUROPE - Europe

JAN METUS - Time Will Dissolve Our Shadows

JAN AKKERMAN - Close Beauty

REMEMBRANCE - Fall, Obsidian Night

PETR STEPAN & BRATRSTVO LUNY - Luna nad Iglau

DESTRUCTION - Born to Perish

GALLILEOUS - Moonsooon

ISSUN - Dark Green Glow

THE PAU - Raj

THE HOLEUM - Sublime Emptiness

RONNIE WOOD WITH HIS WILD FIVE - Mad Lad: A Live Tribute to Chuck Berry

BLACK STONE CHERRY - Black To Blues 2

RHAPSODY - Dawn of Victory

FLESHWORLD - The Essence Has Changed But The Detail Remains

YOGI LANG - A Way Out Of Here

MYSTHICON - Into the Dark (EP.)

ALHENA - Breaking the Silence...by Scream

ADAM JURCZYŃSKI - Beyond the Horizon

JOE BONAMASSA - Live At the Sydney Opera House

GHOST - Infestissumam

NIKKI STRINGFIELD - Harmonies for the Haunted

MILLENIUM - The Web

FRONTBACK - Don't Mind the Noise

VISION DIVINE - When All The Heroes Are Dead


Nawigacja
Artykuły » Recenzje - O » OBIBOX - 2017 - czasy niepewne
OBIBOX - 2017 - czasy niepewne

OBIBOX - czasy niepewne


OBIBOX  - czasy niepewne

1. Jeszcze się tak nie znamy
2. Sentymenty
3. Wypożycz mnie
4. Czasy niepewne
5. Zbyt nudno jest
6. Te wszystkie smaki lata
7. Coś tylko dla siebie
8. Już nic nie zdziwi
9. Zapieksy
10. Pierwsza krew
11. Omen

Rok wydania: 2017
Wydawca: Spółdzielnia Records
http://www.obibox.pl





Obibox powrócili z nową płytą. Oczywiście powyższa informacja zrobi wrażenie na tych, którzy ponad dekadę temu interesowali się sceną punk, a w zasadzie psychobily. W 2006 roku warszawska formacja zadebiutowała albumem zatytułowanym po prostu „Obibox”. Potem dołożyli jeszcze jeden krążek „Romans brukowy”, i następnie ze względów personalnych na kilka lat zeszli ze sceny. Teraz jako duet w składzie Przemek i Kuba przypominają się trzecim wydawnictwem, któremu nadali tytuł „czasy niepewne”.

Muzycznie nadal z punkiem jest im po drodze. Stworzyli kilka energetycznych numerów udowadniając, że dwuosobowy skład nie jest żadnym ograniczeniem. „Garażowa” gitara i nonszalancki śpiew Przemka kreują zbuntowany klimat piosenek. Momenty przyjemnie „hałaśliwe” jak początek płyty, w postaci utworów „Jeszcze się nie znamy” i „Sentymenty”, sprawdzają się najlepiej. Jest w nich coś z naturalnej kontestacji , nawet jeżeli w słownej treści do buntu im daleko. W wolniejszych momentach sięgają też po rockabily ale szczęściem fragmenty albumu typu „Wypożycz mnie” są tylko przerywnikami.

„czasy niepewne” jest płytą sentymentalną. Kilka piosenek jak „Sentymenty”, „Zapieksy” czy „Pierwsza krew” są nostalgiczną podróżą do przeszłości chłopaków z warszawskich dzielnic. Wraz z pozostałymi tekstami tworzą obraz człowieka nieco rozczarowanego dniem dzisiejszym z trafnym hasłem „gdzie są emocje, takie na całość”. I w ten sposób ich znaczenie można odnaleźć w każdym innym mieście.

7/10

Witold Żogała
Komentarze