07.07.2020
RECENZJE
HANGING GARDEN - Into That Good Night

MYRATH - Live in Carthage

ONE HOUR HELL - Voidwalker

DEACON BLUE - City of Love

RICK MILLER - Belief In The Machine

ROMAN ODOJ - Fiasko

MOUNTAINEER - Bloodletting

H.E.A.T. - II

ONE LIFE ALL-IN - Letter of Forgiveness

TRAUMHAUS - In Oculis Meis

OBSIDIAN TIDE - Pillars of Creation

SUBSIGNAL - A Song For The Homeless - Live in Rüsselsheim 2019

FAIRYLAND - Osyrhianta

AL DI MEOLA – Across The Universe

KATATONIA - City Burials

DESERT NEAR THE END - Of Fire and Stars

VADER - The Darkest Age - Live '93

VADER - Solitude In Madness

TRK PROJECT - Kay & Gerda

WIEWIÓRKA NA DRZEWIE - Wiewiórka na drzewie

KAZIK - Zaraza

IN EXTREMO – Kompass zur Sonne

NEUMA - Weather

WE SELL THE DEAD - Black Sleep

ANVISION - Love & Hate

NEUMA - Vol.2

SCEPTIC - Blind Existence

RUNNING WILD - Crossing the Blades Ep.

FREN - Where Do You Want Ghosts To Reside

KEEP ROCKIN' - Seismic Shift

EDDIE MULDER - Victory


Nawigacja
Artykuły » Recenzje - O » OBIBOX - 2017 - czasy niepewne
OBIBOX - 2017 - czasy niepewne

OBIBOX - czasy niepewne


OBIBOX  - czasy niepewne

1. Jeszcze się tak nie znamy
2. Sentymenty
3. Wypożycz mnie
4. Czasy niepewne
5. Zbyt nudno jest
6. Te wszystkie smaki lata
7. Coś tylko dla siebie
8. Już nic nie zdziwi
9. Zapieksy
10. Pierwsza krew
11. Omen

Rok wydania: 2017
Wydawca: Spółdzielnia Records
http://www.obibox.pl





Obibox powrócili z nową płytą. Oczywiście powyższa informacja zrobi wrażenie na tych, którzy ponad dekadę temu interesowali się sceną punk, a w zasadzie psychobily. W 2006 roku warszawska formacja zadebiutowała albumem zatytułowanym po prostu „Obibox”. Potem dołożyli jeszcze jeden krążek „Romans brukowy”, i następnie ze względów personalnych na kilka lat zeszli ze sceny. Teraz jako duet w składzie Przemek i Kuba przypominają się trzecim wydawnictwem, któremu nadali tytuł „czasy niepewne”.

Muzycznie nadal z punkiem jest im po drodze. Stworzyli kilka energetycznych numerów udowadniając, że dwuosobowy skład nie jest żadnym ograniczeniem. „Garażowa” gitara i nonszalancki śpiew Przemka kreują zbuntowany klimat piosenek. Momenty przyjemnie „hałaśliwe” jak początek płyty, w postaci utworów „Jeszcze się nie znamy” i „Sentymenty”, sprawdzają się najlepiej. Jest w nich coś z naturalnej kontestacji , nawet jeżeli w słownej treści do buntu im daleko. W wolniejszych momentach sięgają też po rockabily ale szczęściem fragmenty albumu typu „Wypożycz mnie” są tylko przerywnikami.

„czasy niepewne” jest płytą sentymentalną. Kilka piosenek jak „Sentymenty”, „Zapieksy” czy „Pierwsza krew” są nostalgiczną podróżą do przeszłości chłopaków z warszawskich dzielnic. Wraz z pozostałymi tekstami tworzą obraz człowieka nieco rozczarowanego dniem dzisiejszym z trafnym hasłem „gdzie są emocje, takie na całość”. I w ten sposób ich znaczenie można odnaleźć w każdym innym mieście.

7/10

Witold Żogała
Komentarze