12.12.2018
RECENZJE

• V/A - Moore Blues For Gary
• LIZARD - Half-Live
• JUDAS PRIEST - Unleashed in the East
• MANTICORA - To Kill To Live To Kill
• JASON BECKER - Triumphant Hearts
• MARIANNE FAITHFULL - Negative Capability
• CRUENTUS - Every Tomorrow
• BLACKFOOT - Strikes
• R.E.M. - At The BBC (The Best of)
• MELLER GOŁYŹNIAK DUDA - Breaking Habits
• CHANDELIER - Pure
• JUDAS PRIEST - Killing Machine
• TRK PROJECT - Sounds From the Past
• DRUKNROLL - Unbalanced
• JUDAS PRIEST - Stained Class
• SABATON - Swedish Empire Live
• HOSTIA - Hostia
WYWIADY
wywiad

• ARION - Iivo Kaiopainen
• DYNAZTY - Nils Molin
• JENNER - Marija Dragićević
• ADMINISTRATORR ELECTRO - Bartosz Marmol
• MANIMAL - Samuel Nyman
• ISCARIOTA - Justyna Szatny
• ALBION - Jerzy Antczak
• LAURA COX

więcej wywiadów

RELACJE Z KONCERTÓW
relacja

• PAUL MCCARTNEY - Kraków
• COLIN BASS, AMAROK, WALFAD - Piekary Śl.
• SLAYER, LAMB OF GOD, ANTHRAX, OBITUARY - Łódź
• POWERWOLF, AMARANTHE, KISSIN’ DYNAMITE - Warszawa
• HAMMERFALL, ARMORED DAWN - Wrocław
• TARJA, STRATOVARIUS, SERPENTYNE - Kraków
• THREE DAYS GRACE - Wrocław
• ILUZJE - II ŻORSKI FESTIWAL MUZYKI ART-ROCKOWEJ - Żory
• XIII STOLETI - Zabrze
• THE PINEAPPLE THIEF, LIZZARD - Warszawa
• ALBION - Kraków
• FORTECA - Wrocław
• TREMONTI - Warszawa
• PAIN OF SALVATION, KINGCROW - Kraków
• THIRTY SECONDS TO MARS - Kraków

więcej relacji

ARTICLES IN ENGLISH

• KAIPA - Hans Ludin - Interview
• NIGHTMARE - Matt Asselberghs - Interview
• IRON MASK - Dushan Petrossi - Interview
• EDEN'S CURSE - Paul Logue - Interview
• SERIOUS BLACK - Dominik Sebastian - Interview

more articles


Nawigacja
Artykuły » Artykuły/Felietony » Upadłe królestwo, czyli kto tu jest klonem?
Upadłe królestwo, czyli kto tu jest klonem?

UPADŁE KRÓLESTWO, CZYLI KTO TU JEST KLONEM?



Jedną z rockowych sensacji roku minionego był debiut amerykańskiej formacji Greta Van Fleet. Miliony odsłon na popularnym kanale z klipami, ogromna popularność kawałka „Highway Tune”, rosnąca sprzedaż biletów na koncerty. I … niemal zero krytycznych głosów. „Objawienie”, „nadzieja rocka”... Serio?

Teraz proponuję mały skok do przeszłości. Dokładnie trzy dekady wstecz. Rok 1988 – do sklepów trafia debiutancki album pewnej amerykańskiej grupy, w której za mikrofonem stoi urodzony w Niemczech Lenny Wolf. Płyta znajduje całkiem pokaźne grono nabywców, sporo zamieszania na listach przebojów wywołuje singlowy „Get It On”, ale … Zespół staje się kimś w rodzaju „brzydkiego kaczątka” w branży. Suchej nitki nie zostawiają na kapeli muzyczni krytycy. Co więcej: Gary Moore – do spółki z Ozzy'm Osbournem – popełnia na swojej solowej płycie utwór „Led Clones”, wymierzony w formacje zbytnio zapatrzone w Led Zeppelin.

Pamiętacie Kingdom Come? To o nich był poprzedni akapit. Niedawno z ciekawości wróciłem do ich debiutu. Wrażenia? Sorry, ale w zestawieniu z twórczością Grety z Fletem starsi koledzy po fachu jawią się niemal jak rockowi odkrywcy nowych lądów! Oczywiście: Wolf nie raz i nie dwa frazuje niczym Plant, pewne zagrywki gitarzystów też brzmią znajomo, ale … Nie jest to kopiowanie 1 do 1 (może poza wspomnianym singlem oraz balladowym „Loving you”, lecz do wtórności „Highway Tune” i tak mu daleko).

„Kingdom Come” okazał się największym komercyjnym sukcesem w karierze niemiecko – amerykańskiego zespołu. Nieźle sprzedawał się również następny krążek, ale już w 1989 roku oryginalny skład rozpadł się. Później grupa wracała w różnych konfiguracjach personalnych, jednak w 2016 roku Lenny Wolf ogłosił koniec działalności. Królestwo upadło.. Czy nieodwracalnie?

Trzydzieści lat wstecz – bardzo dobry warsztatowo zespół nagrywa bardzo dobrą płytę inspirowaną dokonaniami Led Zeppelin (i moim zdaniem dużo ciekawszą niż ówczesne dokonania jednego filarów legendy rocka Jimmy'ego Page'a). Spotyka się z falą krytyki i szybko spada z piedestału.

Dzisiaj – niezły warsztatowo zespół nagrywa płytę, którą można wziąć za jakąś sesję nagraniową odkopaną po latach z archiwum Led Zeppelin. Spotyka się z entuzjastycznym przyjęciem i …

Czasy się zmieniają, a świat rocka wciąż pełen jest niesprawiedliwości... A „Kingdom Come” nadal się broni i warto po niego sięgnąć!

Robert Dłucik


Komentarze