19.06.2018
RECENZJE

• DELUSION SQUARED - Anthropocene
• STONE OF A BITCH - Stone Of A Bitch
• DEEP PURPLE - InFinite
• KING CRIMSON - In the Court of the Crimson King
• GOD’S OWN MEDICINE - Afar
• MUNICIPAL WASTE - Slime and Punishment
• THE TREE - Bright Side (EP)
• RYAN ROXIE - Imagine Your Reality
• LIFEPHOBIA - All My Life
• KAIPA - In the Wake of Evolution
• COURTNEY BARNETT - Tell Me How You Really Feel
• FOCUS - Moving Waves
• MARILYN MANSON - Antichrist Superstar
• FALL OUT BOY - MANIA
RELACJE Z KONCERTÓW
relacja

• HOLLYWOOD VAMPIRES - Warszawa
• YES FEATURING, SBB - Warszawa
• EXODUS, HORRORSCOPE, MENTOR - Katowice
• CAMEL - Warszawa
• ARENA - Warszawa
• JAZZ Q - Chorzów
• FISH - Chorzów
• BATUSHKA, OBSCURE SPHINX, ENTROPIA - Wrocław
• BELIEVE - Warszawa
• PROGROCK FEST - Legionowo
• PROGROCK FEST - Legionowo
• WISHBONE ASH - Katowice
• CLOSTERKELLER - Zabrze

więcej relacji

WYWIADY
wywiad

• LORDI - Ox
• BOREALIS - Matt Marinelli
• MENSKO - Piotr Juszczak, Marcin Moroz
• HEAT AFFECTED ZONE
• STANDARD B - Dawid Kubicki, Michał Mędak
• ELVENKING - Damna
• FACTOR 8

więcej wywiadów

ARTICLES IN ENGLISH

• KAIPA - Hans Ludin - Interview
• NIGHTMARE - Matt Asselberghs - Interview
• IRON MASK - Dushan Petrossi - Interview
• EDEN'S CURSE - Paul Logue - Interview
• SERIOUS BLACK - Dominik Sebastian - Interview

more articles


Nawigacja
Artykuły » Recenzje - W » WILKI -1994 - Acousticus Rockus
WILKI -1994 - Acousticus Rockus

WILKI - Acousticus Rockus


WILKI - Acousticus Rockus

1. A moje bóstwa płaczą 5:02
2. Sen o Warszawie 2:55
3. Son of the Blue Sky 3:59
4. Folkowy 2:35
5. Erroll 5:11
6. Aborygen 3:28
7. Nie zabiję nocy 5:51
8. Crazy Summer 3:49
9. Rachela 4:11
10. Śpij mój śnie 3:25
11. Cień w dolinie mgieł 4:10
12. Idziemy my 3:56
13. Moja baby 4:10
14. Beniamin 5:41

Rok wydania: 1994
Wydawca: MJM Music PL
http://www.wilki.com.pl/





Płyta "Acousticus Rockus" stanowi zapis akustycznego koncertu Wilków w warszawskim klubie Akwarium z 9 sierpnia 1994 roku. Oprócz dobrze znanych utworów z dwóch poprzednich płyt, grupa wykonała 4 zupełnie nowe, a są nimi „A moje bóstwa płaczą”, „Folkowy”, „Śpij mój śnie” oraz „Idziemy my”. Pierwszy z nich to poruszająca, urokliwa kompozycja, w której znakomitymi ozdobnikami są sugestywnie grające klawisze oraz flet. "Folkowy" to radosna i energiczna kompozycja oparta o szybkie gitary. Obecne są również klawisze i szamańskie bębenki, jakich pełno w twórczości Wilków z lat 90. Przepiękną kołysanką okazał się „Śpij mój śnie”. Aranż jest tu na wysokim poziomie, mamy też ładną i przejmującą melodię. Z premierowych utworów chyba najsłabiej wypada „Idziemy my”, opierający się głównie na basowych zagrywkach.

Niektóre kompozycje wyszły bardzo interesująco w wersjach akustycznych. Przykładem może być "Son of the Blue Sky", w którego środkowej części klawisze grają niezwykle urokliwie. Zaskakująco delikatnie wypadło "Nie zabiję nocy". Na "Przedmieściach " utwór ten ma sporo energii, tutaj jest on wyciszony, ale jakże wyważony i subtelny. Panuje niesamowity, wręcz intymny klimat, wspaniale wypada delikatnie grająca gitara, zmysłowe klawisze oraz szamańskie bębenki.

Można być nieco rozczarowanym słysząc "Cień w dolinie mgieł" w zupełnie innym, trochę chaotycznym wykonaniu niż na płycie studyjnej. Jest co prawda ciekawie zaaranżowany, świetnie urozmaicają go harmonijka, sugestywne chórki czy solówka gitarowa, jednak trochę brakuje tego intymnego charakteru jaki kawałek posiadał w wersji pierwotnej.

Podczas tamtego koncertu członkowie Wilków wykonali także znany utwór Czesława Niemena "Sen o Warszawie", a zrobili to z dużym poszanowaniem dla autora.

Mistrzostwo świata na tym albumie to bas. Marek Chrzanowski gra tutaj po prostu rewelacyjnie, znakomite i bardzo urozmaicone basowe kąski tutaj oferuje. Urokliwego klimatu na całym albumie dodają także przejmująca gra klawiszy, partie saksofonu i plemienne bębny. Również Gawliński śpiewa tutaj bardzo dobrze. Wypada świetnie zarówno w mocniejszych partiach jak i tych delikatniejszych. Ogólnie można powiedzieć, że każdy z członków zespołu wspiął się na wyżyny swoich możliwości.

9/10

Tomasz Raszko
Komentarze