25.06.2022

Nawigacja
Artyku│y » Recenzje - J » JACOBS MOOR - 2017 - Self
JACOBS MOOR - 2017 - Self

JACOBS MOOR - Self




1. March of the Flies
2. Watching Atrocities
3. The Absence of Me
4. Self
5. Falling to Pieces
6. Distance
7. Neglacting the Path of the Sun
8. Delusion
9. Hate of a New Kind
10. Hopeless Endeavour

Rok wydania: 2017
Wydawca: -
http://www.jacobsmoor.com/





Austriacy z JACOBS MOOR ju┬┐ rok po wydaniu dobrze przyj├¬tego debiutu (nasza recenzja tutaj), uraczyli nas EPk┬▒, zawieraj┬▒c┬▒ dwa nowe kawa┬│ki i kilka utwor├│w w wersjach koncertowych. Kolejne dwa lata przysz┬│o nam czeka├Ž na skompletowanie materia┬│u na drugi pe┬│ny kr┬▒┬┐ek. I mimo ┬┐e tego oczekiwa┬│em, utwory z EPki nie trafi┬│y na album "Self". Nowa p┬│yta zawiera dziesi├¬├Ž nowych kawa┬│k├│w. Warto┬Â├Ž EPki zatem urasta do statusu unikatu w┬Âr├│d posiadaczy tego wydawnictwa i fan├│w formacji.

Tymczasem otrzymujemy naprawd├¬ udany drugi kr┬▒┬┐ek i jest na czym si├¬ rozp┬│ywa├Ž. W ci┬▒gu jego trwania zesp├│┬│ potrafi zaserwowa├Ž wiele ┬Ârodk├│w wyrazu, tak r├│┬┐norodnych ┬┐e w ramach metalowej konwencji trudno album sklasyfikowa├Ž. Jest pazur i energia, troch├¬ thrashowego riffowania, nowoczesne brzmienie i groove, wokalnie z kolei u┬Âwiadczymy zar├│wno melodyjne partie, jak i wykrzyczane patenty w okolicach growli. Por├│wnuj┬▒c do pierwszego kr┬▒┬┐ka, odnosz├¬ wra┬┐enie, ┬┐e nowa p┬│yta bardziej stawia na riff ni┬┐ na melodie, cho├Ž po prawdzie i ich nie brakuje. Prawd┬▒ jest, ┬┐e z utworu na utw├│r podczas pierwszego ods┬│uchu zaskoczony by┬│em zmianami konwencji. Po kolejnych razach album ten wgryza si├¬ konkretnie, a jako ca┬│okszta┬│t jawi si├¬ nam jako istny crossover.

Podoba mi si├¬ tu g┬│├│wnie praca gitar. Soczysta, i┬Âcie heavymetalowa sol├│wka na tle nowoczesnej konwencji rytmicznej potrafi po┬┐eni├Ž obecne brzmienie z klasycznym. Do tego ca┬│kiem zgrabne operowanie wokalizami dodaje ca┬│o┬Âci kolorytu. Wbrew pozorom i melodyjnie nie mo┬┐na narzeka├Ž. Zar├│wno sympatycy solidnego uderzenia, jak i zwolennicy bardziej piosenkowej konwencji znajd┬▒ motywy kt├│re zapadaj┬▒ w pami├¬├Ž. Przy ca┬│ym rozrzucie stylistycznym ca┬│o┬Â├Ž niewiarygodnie trzyma si├¬ kupy. P┬│yta jest chyba po prostu na tyle intensywna, ┬┐e przy pierwszym kontakcie mo┬┐e przyt┬│oczy├Ž. Ale za to ka┬┐da jej kolejna wizyta w odtwarzaczu przyniesie nam frajd├¬ i rozsmakowanie si├¬ w odkrywaniu smaczk├│w i motyw├│w do kt├│rych b├¬dziemy mieli ochot├¬ wraca├Ž.

To jest czasem tak, ┬┐e je┬Âli zesp├│┬│ zdecydowanie nie trzyma si├¬ jakiego┬ wycinka stylistycznego, mo┬┐e mie├Ž problem z przyci┬▒gni├¬ciem fan├│w w┬│a┬Ânie tej konwencji. Z drugiej strony wszechstronno┬Â├Ž daje szans├¬ na zatoczenie wi├¬kszych kr├¬g├│w i dotarcie do szerszego grona odbiorc├│w. "Self" poleci├Ž mo┬┐na tym kt├│rzy lubuj┬▒ si├¬ konkretnej je┬╝dzie bez trzymanki. Fani melodii i zwolennicy nasycenia utwor├│w gitarow┬▒ ekspresj┬▒ b├¬d┬▒ jednak r├│wnie┬┐ zadowoleni.
W moim prywatnym rankingu "Self" nie tylko spe┬│nia oczekiwania, ale i przebija debiut.

8,5/10

Piotr Spyra