25.05.2018
RECENZJE

• KING CRIMSON - In the Court of the Crimson King
• THE ALAN PARSONS PROJECT - I Robot
• MAX TOVSTYI - Mesmerize
• WOODLAND SPIRIT - Tribute to Anathema
• LORDI - Sexorcism
• MILLENIUM - Time Vehicle - the best of...
• UGANGA - Opressor
• DIMMU BORGIR - Eonian
• HALUCYNACJE - La Petite Blonde
• MIETALL WALUŚ - Dwie Dekady
• DESPITE EXILE - Relics
• MORDOR - Prayer to...
• THUNDERWAR - Wolfpack
• MASTER MEN - From the Moon
RELACJE Z KONCERTÓW
relacja

• ARENA - Warszawa
• JAZZ Q - Chorzów
• FISH - Chorzów
• BATUSHKA, OBSCURE SPHINX, ENTROPIA - Wrocław
• BELIEVE - Warszawa
• PROGROCK FEST - Legionowo
• PROGROCK FEST - Legionowo
• WISHBONE ASH - Katowice
• CLOSTERKELLER - Zabrze
• BELIEVE - Konin
• KRZYSZTOF PUMA PIASECKI / JÓZEF SKRZEK - Piekary Śl.
• WARSAW PROG DAYS - Warszawa
• ROTTING CHRIST, CARACH ANGREN, SVART CROWN - Katowice

więcej relacji

WYWIADY
wywiad

• BOREALIS - Matt Marinelli
• MENSKO - Piotr Juszczak, Marcin Moroz
• HEAT AFFECTED ZONE
• STANDARD B - Dawid Kubicki, Michał Mędak
• ELVENKING - Damna
• FACTOR 8
• NOCTURNAL RITES - Nils Eriksson

więcej wywiadów

ARTICLES IN ENGLISH

• KAIPA - Hans Ludin - Interview
• NIGHTMARE - Matt Asselberghs - Interview
• IRON MASK - Dushan Petrossi - Interview
• EDEN'S CURSE - Paul Logue - Interview
• SERIOUS BLACK - Dominik Sebastian - Interview

more articles


Nawigacja
Artykuły » Recenzje - M » MASTER MEN - 2018 - From the Moon
MASTER MEN - 2018 - From the Moon

MASTER MEN - From the Moon


MASTER MEN - From the Moon

1. From the moon
2. Fires
3. Human
4. Orphan
5. Snakes and ladders
6. Illusion
7. Dead calm
8. Fate

Rok wydania: 2018
Wydawca: Lynx Music
http://www.mastermen.eu/





795 dni - tyle dokładnie trwała przerwa pomiędzy wydanym w tym roku „From the Moon” a pochodzącym z roku 2015 „Through The Window”. W tak zwanym międzyczasie, w Master Men, doszło do pewnych istotnych zmian polegających na pojawieniu się w szeregach zespołu Olafa Migusa, nowego wokalisty oraz perkusisty Macieja Habdasa.

Przyznaję, że ucieszyłem się gdy usłyszałem o nowej płycie. Poprzedniczka była bardzo przyjemnym dla ucha mariażem AOR i progresywnego rocka, nowy krążek był z kolei zapowiadany jako cięższy i mroczniejszy, co apetyt znakomicie zaostrzyło. Już pierwszy kontakt z płytą ukazuje zmiany – nowy wokalista ma zupełnie inny głos niż jego poprzednik. Artur Machura śpiewał delikatniej i miał czysty, miękki głos, nowy nabytek zespołu dysponuje zdecydowanie bardziej „rockowym” wokalem z delikatną chrypką. Sama muzyka również jest mocniejsza a zapowiedzi nie okazały się tylko marketingowym blefem. Riffy są konkretniejsze i kilkukrotnie (np. „Fires”) zespół stara się dołozyć do ognia. W tym miejscu muszę wspomnieć o produkcji. Krążek brzmi bardzo klarownie i przejrzyście a niestety po produkcyjnej „polerce” muzyka nieco straciła na zadziorności – w gitarach brakuje brudu – mamy żywy, dość energetyczny kawałek i aż prosi się o potężne brzmienie gitary a w rzeczywistości słyszymy brzmienia, które pasują bardziej do neoprogresywnego rocka.

„From the Moon” to bardzo solidna, melodyjna płyta. Brzmienia AOR-owe zastąpił hard rock w dalszym ciągu jednak, w muzyce zespołu, sporo prog-rockowych naleciałości. Podobno płyta numer jest testem wartości kapeli – czekam w takim razie i mam nadzieję, ze nie będzie to trwało kolejne 795 dni.

7/10

Piotr Michalski
Komentarze