19.06.2018
RECENZJE

• DELUSION SQUARED - Anthropocene
• STONE OF A BITCH - Stone Of A Bitch
• DEEP PURPLE - InFinite
• KING CRIMSON - In the Court of the Crimson King
• GOD’S OWN MEDICINE - Afar
• MUNICIPAL WASTE - Slime and Punishment
• THE TREE - Bright Side (EP)
• RYAN ROXIE - Imagine Your Reality
• LIFEPHOBIA - All My Life
• KAIPA - In the Wake of Evolution
• COURTNEY BARNETT - Tell Me How You Really Feel
• FOCUS - Moving Waves
• MARILYN MANSON - Antichrist Superstar
• FALL OUT BOY - MANIA
RELACJE Z KONCERTÓW
relacja

• HOLLYWOOD VAMPIRES - Warszawa
• YES FEATURING, SBB - Warszawa
• EXODUS, HORRORSCOPE, MENTOR - Katowice
• CAMEL - Warszawa
• ARENA - Warszawa
• JAZZ Q - Chorzów
• FISH - Chorzów
• BATUSHKA, OBSCURE SPHINX, ENTROPIA - Wrocław
• BELIEVE - Warszawa
• PROGROCK FEST - Legionowo
• PROGROCK FEST - Legionowo
• WISHBONE ASH - Katowice
• CLOSTERKELLER - Zabrze

więcej relacji

WYWIADY
wywiad

• LORDI - Ox
• BOREALIS - Matt Marinelli
• MENSKO - Piotr Juszczak, Marcin Moroz
• HEAT AFFECTED ZONE
• STANDARD B - Dawid Kubicki, Michał Mędak
• ELVENKING - Damna
• FACTOR 8

więcej wywiadów

ARTICLES IN ENGLISH

• KAIPA - Hans Ludin - Interview
• NIGHTMARE - Matt Asselberghs - Interview
• IRON MASK - Dushan Petrossi - Interview
• EDEN'S CURSE - Paul Logue - Interview
• SERIOUS BLACK - Dominik Sebastian - Interview

more articles


Nawigacja
Artykuły » Recenzje - O » OVERDRIVERS - 2018 - Rockin' Hell
OVERDRIVERS - 2018 - Rockin' Hell

OVERDRIVERS - Rockin' Hell


OVERDRIVERS - Rockin

1. Rockin'hell 3:07
2. Bertha Rottenfold 4:27
3. She Hides A Big Packet 4:22
4. Hard Rock Hard Life Hard Night 3:38
5. Hot Driver 6:20
6. Dirty Girls Island 3:28
7. Big Mary 3:33
8. Rock Your Life 6:13
9. Girls Gone Wild 3:32
10. Limbs Of Rock'n'roll 7:21

Rok wydania: 2018 (wznowienie)
Wydawca: Dooweet
https://www.facebook.com/overdriversrocknroll/





OVERDRIVERS na swoim debiucie zawarli dziesięć kompozycji, które hołdują klasycznemu pograniczu hard’n’heavy. Słychać w brzmieniu i riffowaniu Francuzów, australijską nutę, ale i nieco bluesowego podejścia uświadczymy tu i ówdzie, szczególnie w kawałkach bardziej walcowatych. Kiedy klimat się zagęszcza i przyspiesza, wyłapiemy w ich melodyce coś na kształt pewnego brodatego braterskiego duetu, ale generalnie skojarzenia z wczesnym AC/DC są chyba najbardziej na miejscu, choć bywały fragmenty że i Motley Crue przychodziło mi na myśl.

Tych kompozycji dobrze się słucha. Brak innowacyjności chłopaki nadrabiają charyzmą. Szczególnie galopujące kawałki są przyjemne dla ucha. Gitara szyje aż miło i to zarówno w kwestii rytmicznej, jak i melodiach. Solówki są tu bardziej zorientowane na odegranie danej melodii wspomagającej wokal niż miały by być przerywnikami, a sekcja robi swoje, nie odwracając niepotrzebnie uwagi od sedna, lecz dodając swoistej oliwy do ognia. Oj ma ten materiał potencjał koncertowy. Refreny aż chce się chóralnie odkrzyczeć z wokalistą. Być może wznowienie ma za zadanie promocję bandu tuż przed sezonem festiwalowym, ale też tym którzy przegapili pierwsze wydanie, okazja by powitać ten krążek w swojej kolekcji nie powinna przejść koło nosa. Dobrze się tego słucha głośno, na słuchawkach i na kolumnach. W aucie, domu (i mam nadzieję) w klubie.

Grupa koncertuje nie tylko w rodzimej Francji, więc jeśli będziecie na jakimś festiwalu i zobaczycie ich logo na rozpisce, polecam nie przegapić ich gigu. Być może będą otwierać set, ale w pełnym słońcu, z browarkiem w ręce tej muzyce nic nie brakuje.

Nie sugerujcie się kiczowatą okładką. Przyznam, że dla mnie to była pierwsza bariera. Spodziewałem się amatorszczyzny – a tu proszę jak miło jestem połechtany. Być może jest to band jakich wiele i płyta jakich setki. Ale jest to cholernie fajna płyta jakich setki.

7,5/10

Piotr Spyra
Komentarze