25.04.2019
RECENZJE

• YNGWIE MALMSTEEN - Blue Lightning
• CELESTY - Mortal Mind Creation
• MARILLION - Seasons End
• LOCUS TITANIC FUNUS - Never Pretend
• JORDAN RUDESS - Wired For Madness
• NONAMEN - Interior's Weather
• DRAGONHAMMER - Time for Expiation
• KAREN O & DANGER MOUSE - Lux Prima
• SPITFISH - Penny Dreadful
• IN THE WOODS... - Cease The Day
• RAUHNÅCHT - Unterm Gipfelthron
• MECHANISM - Entering The Invisible Light
• TRACES TO NOWHERE - Up To The Sun
• DREAM EVIL - DragonSlayer
• BLACK RIVER - Humanoid
RELACJE Z KONCERTÓW
relacja

• BATTLE BEAST, ARION - Poznań
• RPWL - Piekary Śląskie
• BULLET FOR MY VALENTINE - Warszawa
• MYSTERY - Piekary Śląskie
• U.D.O., RED PARTIZAN, KISS OF THE DOLLS, - Warszawa
• SIENA ROOT, HIGHWAY - Piekary Śląskie
• OVERKILL, DESTRUCTION, FLOTSAM & JETSAM, CHRONOSPHERE - Wrocław
• HAKEN, VOLA, BENET KNEE - Kraków
• KLASZ OV THE SEJTANS XIV - Warszawa
• PAUL MCCARTNEY - Kraków

więcej relacji

WYWIADY
wywiad

• BLACK RIVER - Piotr Wtulich
• THE BLACK WATER PANIC PROJECT
• MARTY FRIEDMAN
• POKERFACE - Xen Ritter
• KAT & ROMAN KOSTRZEWSKI - Jacek Hiro
• LORIEN - Inga Habiba
• LEASH EYE - Opath
• NOCTI

więcej wywiadów

ARTICLES IN ENGLISH

• POKERFACE - Xen Ritter - Interview
• ALEX SKOLNICK - Interview
• MARTY FRIEDMAN - Interview
• KAIPA - Hans Ludin - Interview
• NIGHTMARE - Matt Asselberghs - Interview
• IRON MASK - Dushan Petrossi - Interview

more articles


Nawigacja
Artykuły » Relacje z koncertów » 2018.07.29 - TREMONTI - Warszawa
2018.07.29 - TREMONTI - Warszawa

29.07.2018
TREMONTI
Warszawa, Proxima



tremontiDla niezorientowanych przypomnę, że zespół TREMONTI to solowy projekt Marka Tremonti'ego, gitarzysty znanego z takich zespołów jak Creed czy Alter Bridge. 29 lipca grupa wystąpiła w naszym kraju po raz pierwszy jako headliner (co ciekawe przez dwa poprzednie dni supportowała ona Iron Maiden w Krakowie). Pierwotnie koncert miał się odbyć w Hybrydach jednak ze względu na duże zainteresowanie przeniesiono go do Proximy. Koncert odbył się na zasadzie "an evening with...". W telegraficznym skrócie znaczy to, że grupy nie wspomagał żaden support. No i bardzo dobrze! Mark wraz ze swoją świtą zaprezentował blisko dwugodzinny set, który w zupełności zaspokoił zgromadzoną w klubie publiczność. Na pewno kulminacyjnym momentem było "As The Silence Becomes Me", podczas którego sporo osób z publiczności podniosło kartki z napisem "I ever wanted was Tremonti in Poland". Oprócz tego zabrzmiały także m.in. "Caurerize" i "Bringer Of War". Znakomitą część setlisty stanowiły oczywiście numery z promowanej akurat rewelacyjnej płyty "A Dying Machine". Na koniec poleciało "Wish You Well", a fani zostali uprzednio zawiadomieni, że zespół bisować nie będzie. Po koncercie była możliwość spotkania z muzykami, jednak tylko dla tych, którzy odwiedzili stoisko z merchem. Ja sam ochoczo nabyłem najnowszą płytę zespołu i po zebraniu autografów liczyłem na choćby krótką rozmowę z liderem. Tą niestety ukrócili zburaczali ochroniarze. Szkoda, jednak i tak koncert był świetny i na pewno długo go nie zapomnę. Zwłaszcza, że przy okazji spotkałem kolegę po fachu Roberta Filipowskiego z mojego ukochanego "Teraz Rocka" oraz Zenka i Lodzię z Kabanosa. :)

Patryk Pawelec
Komentarze