11.12.2019
RECENZJE
SUPERSONIC BLUES MACHINE - Road Chronicles: Live!

ASTRAL DOORS - Worship or Die

JELONEK - Classical Massacre

ARIA - Guest from the Shadow Kingdom

DEZERTER - Undergound Out of Poland

PERIHELLIUM - Prototype

MOTHER OF MILLIONS - Artifacts

TRIBULATION - Down Below

EUROPE - Europe

JAN METUS - Time Will Dissolve Our Shadows

JAN AKKERMAN - Close Beauty

REMEMBRANCE - Fall, Obsidian Night

PETR STEPAN & BRATRSTVO LUNY - Luna nad Iglau

DESTRUCTION - Born to Perish

GALLILEOUS - Moonsooon

ISSUN - Dark Green Glow

THE PAU - Raj

THE HOLEUM - Sublime Emptiness

RONNIE WOOD WITH HIS WILD FIVE - Mad Lad: A Live Tribute to Chuck Berry

BLACK STONE CHERRY - Black To Blues 2

RHAPSODY - Dawn of Victory

FLESHWORLD - The Essence Has Changed But The Detail Remains

YOGI LANG - A Way Out Of Here

MYSTHICON - Into the Dark (EP.)

ALHENA - Breaking the Silence...by Scream

ADAM JURCZYŃSKI - Beyond the Horizon

JOE BONAMASSA - Live At the Sydney Opera House

GHOST - Infestissumam

NIKKI STRINGFIELD - Harmonies for the Haunted

MILLENIUM - The Web


Nawigacja
Artykuły » Recenzje - V » V/A - 2018 - Moore Blues For Gary
V/A - 2018 - Moore Blues For Gary

V/A - Moore Blues For Gary


V/A - Moore Blues For Gary

1. That's Why I Play The Blues
2. The Blues Just Got Sadder
3. Empty Rooms
4. Still Got The Blues For You
5. Texas Strut
6. Nothing's The Same
7. The Loner
8. Torn Inside
9. Don't Believe A Word
10. Story of The Blues
11. This One's For You
12. Power of The Blues
13. Parisienne Walkways

Rok wydania: 2018
Wydawca: ear Music





W lutym minęło siedem lat od nagłej, przedwczesnej śmierci jednego z najbardziej charakterystycznych gitarzystów w historii bluesa i rocka. Kwestią czasu było pojawienie się na rynku muzycznych płyt w hołdzie dla artysty. „Moore Blues For Gary” nie jest pierwszym wydawnictwem tego typu, jednak z paru powodów to album szczególny...

Przede wszystkim „spiritus movens” całego przedsięwzięcia, czyli Bob Daisley. Znakomity basisita, znany z wielu rockowych składów, wieloletni współpracownik Gary'ego. Co tu kryć: gość stanął na wysokości zadania przy kompletowaniu ekipy. Nazwiska muzyków, którzy wzięli udział w sesji nagraniowej może przyprawić fanów rocka o szybsze bicie serca. Doug Aldrich, Don Airey, Glenn Hughes, Steve Lukather, Steve Morse, Joe Lynn Turner, Eric Singer, John Sykes... A to nie jest jeszcze kompletna lista gwiazd... W przedsięwzięcie zaangażowali się również synowie Gary'ego – Gus i Jack (którego mogliśmy podziwiać na koncertach w Polsce.

Najbardziej imponujące konfiguracje personalne? „The Loner”, w którym przepiękną partię gitary wykonuje Aldrich, a partnerują mu Airey, Singer i oczywiście szef całego zamieszania. Dalej... „The Blues Got Sadder”, gdzie spotkali się Turner i Lukather oraz finałowe „Parisienne Walkaways” z udziałem Morse'a i Ricky'ego Warwicka – wokalisty i gitarzysty Black Star Riders, czyli … reinkarnacji legendarnego Thin Lizzy. Z repertuaru legendarnej irlandzkiej grupy trafił na płytę słynny „Don't Believe A Word”, zresztą w aranżacji różniącej się od oryginału. Generalnie jednak Daisley i jego silna grupa pod wezwaniem starali się trzymać klimatu pierwowzorów.

Na krążku przeważają nastrojowe kompozycje z dorobku Artysty. Od swoistego credo „That's Why I Play The Blues” po wspomniane wyżej „Paryskie wędrówki”. A pod numerem sześć ukrywa się prawdziwa perełka: ballada „Nothing's The Same” w oszczędnej, akustycznej aranżacji, wspaniale zaśpiewana przez Glenna Hughesa. Magia!

Zapewne doczekamy się w kolejnych płyt w hołdzie irlandzkiemu muzykowi. Jednak poziom tego wydawnictwa trudno będzie przeskoczyć...

10/10

Robert Dłucik
Komentarze