26.05.2020
RECENZJE
FREN - Where Do You Want Ghosts To Reside

KEEP ROCKIN' - Seismic Shift

EDDIE MULDER - Victory

DIAPOSITIVE - Give Me A Ride

TRANQUILLIZER 247 - Dziesięć

FIREWIND - Firewind

PARADISE LOST - Obsidian

FORCE OF PROGRESS - A Secret Place

KOMETY - Alfa Centauri

RESTLESS - Miasto Grzechu

THE BOOMTOWN RATS - Citizens Of Boomtown

KRZYSZTOF CUGOWSKI – 50/70

AUTOMB - Chaosophy

MUZOZOIC - Jazock?

NAKED ROOT - The Maze

CARNAL FORGE - Gun To Mouth Salvation

IKONODRAMA - Etched in the Spirit

THE MURDER CAPITALS - When I Have Fears

ABYSAL (THE ADAM JURCZYŃSKI PROJECT) - Return To The Live

DEPECHE MODE - Ultra

DELFINIA - Deep Elevation

ŁYDKA GRUBASA - Socjalibacja

IN2ELEMENTS - Cycles

JOHNOSSI - Torch//Flame

SILVERBONES - Wild Waves

THE STROKES - The New Abnormal

ME AND THAT MAN - New Man, New Songs, Same Shit, vol.1

NIGHTWISH - Hvman :||: Natvre

ADES NUMEN - War

INSIDE AGAIN - Nightmode

JENNER - The Test of Time


Nawigacja
Artykuły » Recenzje - L » LEBOWSKI - 2019 - Galactica
LEBOWSKI - 2019 - Galactica

LEBOWSKI - Galactica


LEBOWSKI - Galactica

1. Solitude of Savant (8:22)
2. Midnight Syndrome (8:21)
3. Goodbye My Joy (5:44)
4. White Elephant (7:14)
5. The Doosan Way (10:49)
6. Galactica (6:39)
7. Slightly Inhuman (6:32)
8. Mirage Avenue (6:37)
9. The Last King (7:58)

Rok wydania: 2019
Wydawca: -
http://lebowski.pl/





Trochę kazali sobie poczekać na nowy, premierowy materiał ...ale warto było czekać. Lebowski płytą „Galactica” udowadnia, że dobra muzyka broni się sama i nawet bez wokali nie nudzi a wprost przeciwnie, frapuje i wciąga! Co tu dużo mówić, lepiej oddać się przyjemności słuchania. Lebowski ciągle boski!

Marek Toma



Pomału zaczynałem obawiać się, że panowie weszli w cykl wydawniczy sławnych kolegów z Tool... Ale cierpliwość opłaciła się! Mnóstwo pięknych tematów muzycznych, biegłość instrumentalna, umiejętność budowania nastroju... Galaktyczna płyta!

Robert Dłucik




LEBOWSKI nie zmarnowali ostatnich lat. „Galactica” to powrót w wielkim stylu i choć brakuje tego efektu zaskoczenia jakie wywoływał „Cinematic” to jednak jest to muzyka najwyższej próby i już w styczniu otrzymujemy krążek co do którego jestem przekonany, że pojawi się w niejednym podsumowaniu roku!

Piotr Michalski
Komentarze