19.05.2019
RECENZJE

• OCEANWAKE - Lights Flashing in Mute Scenery
• OBSCENITY - Summoning the Circle
• ELECTRIC BEANS - Hangar de fous!
• FORGE OF CLOUDS - (above)
• PALE MANNEQUIN - Patterns in Parallel
• THE RYSZARD KRAMARSKI PROJECT - Mr. Scrooge
• HIDEOUS DIVINITY - Adveniens
• OMEGA DIATRIBE - Trinity
• DAMNESTY - The Grand Delusion
• THE CRANBERRIES - In The End
• KISS - Destroyer
• THE SHIPYARD - Niebieska linia
• JERZY GÓRKA ARTKIESTRA - Drugie wołanie
• VULTURE - The Guillotine
• TOP SEKRET - Piggy Op
RELACJE Z KONCERTÓW
relacja

• GALLILEOUS, DEVIL IN THE NAME - Piekary Śląskie
• LENNY KRAVITZ - Łódź
• DUSTIN ARBUCKLE - Chorzów
• SBB - Chorzów
• THE IRON MAIDENS - Kraków
• BATTLE BEAST, ARION - Poznań
• RPWL - Piekary Śląskie
• BULLET FOR MY VALENTINE - Warszawa
• MYSTERY - Piekary Śląskie
• U.D.O., RED PARTIZAN, KISS OF THE DOLLS, - Warszawa

więcej relacji

WYWIADY
wywiad

• BLACK RIVER - Piotr Wtulich
• THE BLACK WATER PANIC PROJECT
• MARTY FRIEDMAN
• POKERFACE - Xen Ritter
• KAT & ROMAN KOSTRZEWSKI - Jacek Hiro
• LORIEN - Inga Habiba
• LEASH EYE - Opath
• NOCTI

więcej wywiadów

ARTICLES IN ENGLISH

• POKERFACE - Xen Ritter - Interview
• ALEX SKOLNICK - Interview
• MARTY FRIEDMAN - Interview
• KAIPA - Hans Ludin - Interview
• NIGHTMARE - Matt Asselberghs - Interview
• IRON MASK - Dushan Petrossi - Interview

more articles


Nawigacja
Artykuły » Recenzje - D » DRAGONHAMMER - 2004 - Time for Expiation
DRAGONHAMMER - 2004 - Time for Expiation

DRAGONHAMMER - Time for Expiation


DRAGONHAMMER - Time for Expiation

1. Ancient Voice
2. Eternal Sinner
3. Believe
4. Fear of a Child
5. The Pages I Never Wrote
6. Free Land
7. Blind Justice
8. YMD
9. Time for Expiation

Rok wydania: 2004
Wydawca: Scarlet Records
https://www.dragonhammer.com





Włoski Dragonhammer debiutował w 2001 roku płytą „The Blood of the Dragon”. Drugi krążek - „Time for Expiation” ukazał się na rynku 3 lata później. Zespół prezentuje muzykę power metalową, więc sprawdźmy zawartość „Time for Expiation”.

Zaczynamy od piekielnego intra „Ancient Voice”. Potem dostajemy kopniaka w tyłek i szalejemy przy „Eternal Sinner”, który wypadł bardzo dobrze. Od „Believe” zaczęła się moja przygoda z tą kapelą. Piosenka jest rytmiczna, bardzo pozytywna i ma nośny klimat. „Fear of a Child” od początku jest iście power metalowy. Szybka sekcja rytmiczna broni się doskonale, sam utwór zaś jest w miarę przystępny. Ckliwa ballada „The Pages I Never Wrote” to jeden wielki niewypał. Nijaka muzyka, banalny tekst, denerwujące klawisze – to cechy tego numeru. Pierwsza połowa płyty jest jednak bardzo dobra z małymi potknięciami, które zbytnio nie rażą.

Drugą połowę otwiera „Free Land”. I tu zaczynają się schody. Początek jest kosmiczny, jeśli nie komiczny. Nie ma tu nic, co by mogło zasługiwać na uwagę. „Blind Justice” jest równie żenujący jak poprzednik. W obu kawałkach bardzo drażnią klawisze. Z „YMD” jest podobnie. Refren jest jako tako nośny, fraza „you must die” jest najlepsza w całej kompozycji, nic ponadto. Tytułowy „Time for Expiation” to klasyczny power metal we włoskim wydaniu. Nic dodać, nic ująć. Klasa sama w sobie.

Ogólna ocena będzie średnia. Album można podzielić na dwie części. Pierwsza to prawdziwy power metal z krwi i kości, a druga to zwykły bubel. Włoski band się nie popisał. Zresztą, co tu dużo mówić – ten ich power metal jest mało dopracowany (znając całą twórczość jest to jednak jedno z lepszych dokonań). Jeśli jesteś fanem power metalu to powinno się ci się spodobać, inni niczego nie tracą. Przeciętniak.

5/10

Marta Misiak
Komentarze