16.06.2019
RECENZJE

• SYMPHONY OF SYMBOLS - Historiocriticism
• KAT - Without Looking Back
• XIII STOLETĺ - Frankenstein
• CRYPT SERMON - Out of the Garden
• DUFF McKAGAN - Tenderness
• LION SHEPHERD - III
• COMA - Sen o 7 Szklankach
• KISS - Destroyer
• NIGHTWISH - Wishmaster
• OMEGA - 10000 Lepes
• LOONYPARK - Deep Space Eight
• DEATH ANGEL - Humanicide
• INNER RIVAL - Inner Rival
• SINNER - Crush & Burn
• ABSTRACT RAPTURE - Hollow Motion
RELACJE Z KONCERTÓW
relacja

• SLAYER, BEHEMOTH - Gliwice
• ARCH ENEMY, DEATH ANGEL - Wrocław
• CRADLE OF FILTH, ACOD - Warszawa
• GALLILEOUS, DEVIL IN THE NAME - Piekary Śląskie
• LENNY KRAVITZ - Łódź
• DUSTIN ARBUCKLE - Chorzów
• SBB - Chorzów
• THE IRON MAIDENS - Kraków
• BATTLE BEAST, ARION - Poznań
• RPWL - Piekary Śląskie

więcej relacji

WYWIADY
wywiad

• ÖDERBEAST- Maciek Zalasiński
• RPWL
• BLACK RIVER - Piotr Wtulich
• THE BLACK WATER PANIC PROJECT
• MARTY FRIEDMAN
• POKERFACE - Xen Ritter
• KAT & ROMAN KOSTRZEWSKI - Jacek Hiro
• LORIEN - Inga Habiba

więcej wywiadów

ARTICLES IN ENGLISH

• POKERFACE - Xen Ritter - Interview
• ALEX SKOLNICK - Interview
• MARTY FRIEDMAN - Interview
• KAIPA - Hans Ludin - Interview
• NIGHTMARE - Matt Asselberghs - Interview
• IRON MASK - Dushan Petrossi - Interview

more articles

POLECAMY

Nawigacja
Artykuły » Recenzje - H » HIDEOUS DIVINITY - 2017 - Adveniens
HIDEOUS DIVINITY - 2017 - Adveniens

HIDEOUS DIVINITY - Adveniens


HIDEOUS DIVINITY - Adveniens

1. Ages Die
2. Sub Specie Aeternitatis
3. Passages
4. Angel of Revolution
5. Feeding Off the Blind
6. When Flesh Unfolds
7. Messianica
8. Future in Red
9. Embodiment of Chaos (Sinister cover)

Rok wydania: 2017
Wydawca: Unique Leader Records
https://www.facebook.com/hideousdivinity/





Trzeci album włoskich piewców metalu śmierci z Hideous Divinity - „Adveniens” światło dzienne ujrzał w 2017 roku. Dziewięć totalnie zakręconych numerów o łącznym czasie trwania 48 minut. Po pierwszym przesłuchaniu nasunęło mi się stwierdzenie: zabójcza wojna. Ta muzyka strzela z karabinów i dosłownie zabija słuchacza, rozdziera jego serce, po czym pozostawia dym. Słodko nie jest jak widać. Porządny kawał dobrego death metalu rodem z Włoch.

Nie ma sensu rozkładać płyty na czynniki pierwsze. Wszystkie kawałki są nader śmiertelne. Pojawiają się w nich spokojniejsze momenty, które poprzedzają potężną kawalkadę ciężkich riffów. Weźmy na przykład otwieracz „Ages Die” - słowo wstępu, po czym mamy obłędną grę muzyków i przerażającego krzykacza. „Passages” zaczyna się spokojnie, a w dalszej części następuje coś w rodzaju broni maszynowej, która jest tak potężna, że czapki z głów. „When Flesh Unfolds” powstało chyba w piekle. Smoliste brzmienie, szybkość perkusji i porąbany growl – to jest to! Równie ciekawa jest „Messianica” - szybko, zwięźle i na temat. Ostatnia pozycja to cover Sinister „Embodiment of Chaos”. Nie znam w oryginale, ale w naszym przypadku słuchacze zostają zmieceni z powierzchni ziemi.

A co z pozostałymi piosenkami? Są równie udane jak reszta. Można znaleźć w nich masę ciężkiej gry, piekielny growl, a niejednokrotnie złapać na chwilę oddech. Płytka troszkę nierówna, brakuje mi w niej dopracowania. Więcej hałasu i szybkości, a wszystko będzie w normie. Muzykom, jak i gardłowemu nie mam nic do zarzucenia. Między średnią a dobrą oceną album się zmieści.

5,5/10

Marta Misiak
Komentarze