28.01.2020
RECENZJE
ATERRA - Utopia

ANNIHILATOR - Ballistic, Sadistic

BLIND GUARDIAN TWILIGHT ORCHESTRA - Legacy Of The Dark Lands

CAREN COLTRANE CRUSADE - Potwór

NO SEASON - Highwires

MULK - I

APOCALYPTICA - Cell-0

MANIFEST - ...and For This We Should Be Damned?

HATEFUL FIVE - Winny

GOLDEN EARRING – Live

SLIPKNOT - We Are Not Your Kind

THE BROKEN BRIDGES - Endless Road

SLIPKNOT - .5: The Gray Chapter

BABYMETAL - Metal Galaxy

CRAYON PHASE - Two Hundred Pages

CROBOT - Motherbrain

TWILIGHT FORCE - Dawn Of The Dragonstar

ŁUKASZ DRAPAŁA & CHEVY - Potwory

THE RYSZARD KRAMARSKI PROJECT - Mr. Scrooge

SCYLLA - Apex + Beneath

MARCIN PAJAK - Other Side

V/A - Tribute to ACID DRINKERS - Ladies And Gentlemen On Acid

HOVERCRAFT - Full of Eels

NO MORE JOKES - A Ludzie Się Patrzą...

DAN McCAFFERTY – Last Testament

RPWL - Live From Outer Space

SUPERSONIC BLUES MACHINE - Road Chronicles: Live!

ASTRAL DOORS - Worship or Die

JELONEK - Classical Massacre

ARIA - Guest from the Shadow Kingdom


Nawigacja
Artykuły » Recenzje - P » PALE MANNEQUIN - 2019 - Patterns in Parallel
PALE MANNEQUIN - 2019 - Patterns in Parallel

PALE MANNEQUIN - Patterns in Parallel


PALE MANNEQUIN  - Patterns in Parallel

1. In Parallel I
2. That Evening
3. Some Dawn
4. Lunatic Pandora
5. Now Here Comes The Tide
6. In Parallel II
7. The Wheel

Rok wydania:2019
Wydawca: Pale Mannequin
http://www.palemannequin.com/





Pale Mannequin, to można powiedzieć świeżynka na rodzimym, muzycznym rynku, która z pewnością załechce podniebienia wszystkich smakoszy szlachetnych dźwięków, mających wiele wspólnego z progresywnymi, muzycznymi przestrzeniami.

Zespół powstał w 2016 roku w Warszawie, jako solowy projekt Tomasza Izdebskiego, gitarzysty i wokalisty. Wraz z postępem procesu pisania debiutanckiego albumu Tomasz połączył siły z Jakubem Łukowskim (perkusja), Grzegorzem Mazurem (gitara, wokal) i Dariuszem Gocem (bas) - muzykami, którzy mają szerokie muzyczne inspiracje. Owocem tej współpracy jest ich debiutancki album „Patterns in Parallel”. Płyta została wyprodukowana w cenionym, warszawskim Studio Serakos. Duży wpływ na jej brzmienie ma mastering i mix wykonany przez Magdę i Roberta Srzednickich.

Chociaż włożyłem grupę do progresywnej szufladki muszę wyjaśnić, że nie jest to zespół poruszający się w neo progresywnych klimatach. Zespół daleki jest od takiego właśnie grania. Ich muzyka to jakby konglomerat klimatów, jaki można znaleźć na płytach włoskich maniaków melancholii, pod wodzą Giancarla Erry – Nosound, z bardziej mroczniejszymi momentami, przywodzącymi na myśl późniejsze, progresywne dokonania grupy Opeth, z pewnymi wpływami szwedzkich klimatów spod znaku Anekdoten.

W siedmiu kompozycjach, które znalazły się na płycie, króluje, muzyczna asceza. Praktycznie żaden instrument tutaj nie dominuje, tworząc pewną muzyczną harmonię. W ten zadumany, klimat świetnie wpisuje się wokal Tomka Izdebskiego. Pierwsza z kompozycji „In Parallel”, łechce nas delikatnymi, zwiewnymi gitarowymi partiami. Kompozycja „That Evening”, pod względem klimatu najbardziej skojarzyła mi się właśnie z włoską formacją Nosound. W utworze „Some Dawn”, można doszukać się również pewnych post rockowych patentów. Najbardziej energiczny numer, chyba jedyny taki na płycie, to z pewnością „Lunatic Pandora”. Przynajmniej na wstępie rządzą tutaj przybrudzone gitary i bardziej szorstki wokal, jednak w drugiej fazie atmosfera łagodnieje. I praktycznie już do samego końca, króluje tutaj zamglona aura muzycznej melancholii.

W taki muzyczny klimat idealnie wpisuje się liryczna strona wydawnictwa. Motywem przewodnim płyty jest przeznaczenie. Historia lubi się powtarzać, a nasze nawyki każdego dnia, stanowią pewne nieprzekraczalne ramy. Autor tekstów Tomasz Izdebski zastanawia się, czy podjęcie innej decyzji w przeszłości, znacząco zmieniłoby obecną sytuację w życiu?

Takie pytana warto sobie czasem zadać, a na owe filozoficzne przemyślenia, bez wątpienia świetnie wpłynie muzyka zawarta na „Patterns in Parallel”, w którą również warto się zagłębić.

8/10

Marek Toma

Komentarze