27.05.2020
RECENZJE
RUNNING WILD - Crossing the Blades Ep.

FREN - Where Do You Want Ghosts To Reside

KEEP ROCKIN' - Seismic Shift

EDDIE MULDER - Victory

DIAPOSITIVE - Give Me A Ride

TRANQUILLIZER 247 - Dziesięć

FIREWIND - Firewind

PARADISE LOST - Obsidian

FORCE OF PROGRESS - A Secret Place

KOMETY - Alfa Centauri

RESTLESS - Miasto Grzechu

THE BOOMTOWN RATS - Citizens Of Boomtown

KRZYSZTOF CUGOWSKI – 50/70

AUTOMB - Chaosophy

MUZOZOIC - Jazock?

NAKED ROOT - The Maze

CARNAL FORGE - Gun To Mouth Salvation

IKONODRAMA - Etched in the Spirit

THE MURDER CAPITALS - When I Have Fears

ABYSAL (THE ADAM JURCZYŃSKI PROJECT) - Return To The Live

DEPECHE MODE - Ultra

DELFINIA - Deep Elevation

ŁYDKA GRUBASA - Socjalibacja

IN2ELEMENTS - Cycles

JOHNOSSI - Torch//Flame

SILVERBONES - Wild Waves

THE STROKES - The New Abnormal

ME AND THAT MAN - New Man, New Songs, Same Shit, vol.1

NIGHTWISH - Hvman :||: Natvre

ADES NUMEN - War

INSIDE AGAIN - Nightmode


Nawigacja
Artykuły » Recenzje - M » McKAGAN, DUFF - 2019 - Tenderness
McKAGAN, DUFF - 2019 - Tenderness

DUFF McKAGAN - Tenderness


 DUFF McKAGAN - Tenderness

1. Tenderness
2. It’s Not Too Late
3. Wasted Heart
4. Falling Down
5. Last September
6. Chip Away
7. Cold Outside
8. Feel
9. Breaking Rocks
10. Parkland
11. Don’t Look Behind You

Rok wydania: 2019
Wydawca: Universal Music
http://www.duffonline.com/





Duff McKagan jest niezwykle mądrym gościem. Powyższa myśl po raz pierwszy pojawiła się u mnie po przeczytaniu jego autobiografii „It’s No Easy And Other Lies” ( wydanej w Polsce przez SQN pod tytułem „Sex, drugs & rock n’ roll i inne kłamstwa” ). Niby jest to opowieść o blaskach i trudach życia w jednej z największych grup rockowych Świata (Guns’n’Roses), lecz w rzeczywistości jest wstrząsającym zapisem upadku człowieka, który nie potrafił odpowiednio skonsumować sukcesu i wspaniałym opisem podnoszenia się z kolan by ostatecznie osiągnąć sukces najważniejszy, ocalić życie. Żeby móc podobnych rzeczy dokonać trzeba mieć nietuzinkową osobowość. Trzeba posiadać umiejętność obserwacji i wyciągania właściwych wniosków. McKagan posiada taki talent, który zresztą wykorzystał pisząc teksty na swoją trzecią płytę solową. Ponieważ „ Tenderness” jest sumą spostrzeżeń Duffa dotyczących dzisiejszego społeczeństwa. Wzrastająca agresja wśród ludzi prowadzi do niewyobrażalnych tragedii. Na przykład ostatnio w kilku amerykańskich szkołach doszło do okrutnych zdarzeń, gdzie sfrustrowane dzieciaki z bronią w ręku dokonały straszliwych zbrodni. McKagan stawia diagnozę takiego stanu rzeczy. Brak okazywania wzajemnej czułości na co dzień oddala nas od siebie. Pod względem słownym album „Tendreness” (czułość) jest kolejnym ważnym głosem artysty.

Muzycznie płyta nie jest żadnym wybitnym dziełem. Przede wszystkim króluje tutaj folk, a nawet można powiedzieć, że country wraz z wszechobecną steel guitar. Bliżej piosenkom na „Tenderness” do Boba Dylana czy momentami do Vana Morrisona niż do energetycznego Guns’n’Roses, choć podobnych piosenek w dyskografii macierzystej grupy McKagana także nie brakuje. Gunsi już na drugiej płycie studyjnej „G N’R Lies” dali upust swoim folkowo akustycznym fantazjom , co wówczas było pewnym zaskoczeniem. Teraz McKagan stosuje taki zabieg całkowicie rozmyślnie, bo przecież przekazem albumu chce trafić do świadomości przeciętnego Amerykanina. Tak, przede wszystkim jest to płyta na wskroś amerykańska, lecz myśli zawarte w piosenkach są absolutnie uniwersalne. Brakuje „Tenderness” jednej podstawowej rzeczy. Przeboju, który rozciągnąłby nakład wydawnictwa do przynajmniej złotych egzemplarzy. Ale tak się nie stanie pomimo solidnego warsztatu i wspaniałych idei.

7/10

Witold Żogała
Komentarze