13.08.2020
RECENZJE
BATUSHKA – Раскол/Raskol

ABEL GANZ - The Life of the Honey Bee and Other Moments of Clarity

STEEL PROPHET - The God Machine

DEEP PURPLE - Whoosh!

BOB DYLAN - Rough And Rowdy Ways

KONTRKULTURA - Wszystko Już Powiedziane

VERBAL DELIRIUM - From The Small Hours Of Weakness

OSTA LOVE - About Time

SBB - Jerzyk

CHAOS OVER COSMOS - The Ultimate Multiverse

HOVERCRAFT - Fall

PIOTR DAMSE - Inside Outside

H-ONE - MMLXIX

ALBION - Albion

COLIN BASS /DANIEL BIRO - Still

MAGNUS KARLSSON'S FREE FALL - We Are The Night

BLACKLIGHT - Follow the Future

WAVE - [Dream]

DEPECHE MODE - Live Spirits Soundtrack

THE MOTH GATHERER - Esoteric Oppression

DIVINE WEEP - The Omega Man

HEART&REST - Shall We Begin?

HANGING GARDEN - Into That Good Night

MYRATH - Live in Carthage

ONE HOUR HELL - Voidwalker

DEACON BLUE - City of Love

RICK MILLER - Belief In The Machine

ROMAN ODOJ - Fiasko

MOUNTAINEER - Bloodletting

H.E.A.T. - II

ONE LIFE ALL-IN - Letter of Forgiveness


Nawigacja
Artykuły » Recenzje - D » D PROJECT - 2019 - Find Your Sun
D PROJECT - 2019 - Find Your Sun

D PROJECT - Find Your Sun


D PROJECT - Find Your Sun

1. The End (6:02)
2. Crude Reality (6:55)
3. Tell Me (8:45)
4. The Sting (6:04)
5. Life to Spare (4:04)
6. Be Kind (5:35)
7. Find Your Sun Part 1 (1:51)
8. Find Your Sun Part 2 (3:55)
9. Be Free (5:01)

Rok wydania: 2018
Wydawca: OSKAR
http://www.thedproject.com/





Dzięki takim zespołom jak: Mystery, Huis, Red Sand, czy właśnie D Project, można uznać, że Kanada stała się swoistą enklawą neo progresywnego grania. D Project, to osobisty projekt muzyka związanego wcześniej z grupą Red Sand, Stéphane Desbiensa. O ile jednak Red Sand jest od samego zarania, jest do bólu przewidywalny, tak muzyka D Project jest bardziej urozmaicona, zdecydowanie bardziej bogata w środki artystycznego wyrazu. Nowy album, nagrany został z dużym rozmachem.

Atutem „Find You Sun”, jest to, że jest bardzo melodyjny, w pewnych momentach, potrafi jednak zabrzmieć zdecydowanie ostrzej. Imponuje również doborem dodatkowego instrumentarium (skrzypce, wiolonczele, flety, saksofony...) Duży wpływ na aranżacyjne bogactwo, mają zaproszeni muzycy cenionych, progresywnych formacji: Fred Schendel (Glass Hammer), Roman Thorel (Lazuli), Peter Falconer (Drifting Sun).

Już sam wstęp „The End” jest bardzo symfoniczny, z pięknym wejściem płaczącej gitary. Potem robi się zdecydowanie ostrzej (fajne dialogi gitary i skrzypiec). Kiedy wchodzą partie wokalne, muzyka łagodnieje, słychać delikatne brzmienie gitary akustycznej, której na przeciw wychodzą dźwięki fletu. Bardzo melodyjna, wyjątkowo „śpiewalna” jest druga kompozycja - „ Crude Reality”, swoim klimatem przypomina nieco brytyjski Pendragon, a kiedy do głosu dochodzi saksofon z żeńskimi chórkami w tle, muzyka zaczyna pachnieć wyjątkowo floydowsko. „Tell Me”, zachwyca melotronowym dźwiękiem klawiszy i uroczymi gitarowymi solówkami, potem do głosu dochodzą skrzypce. I właśnie dzięki tym ciepłym solówkom (jak u Mirka Gila) i brzmieniu skrzypiec (niczym Satomi), nie można oprzeć się tutaj skojarzeniom z grupą Believe. A skoro to najdłuższa kompozycja (prawie 9 minut), więc atmosfera narasta, a muzyka swoją intensywną barwą zaczyna przywodzić na myśl UK. Subtelne „The Sting” potrafi rozbłysnąć gitarowym żarem. Bardziej ekspresyjny „Life To Spare” z klangującym basem, skojarzył mi się natomiast z grupą Yes, a wstęp kolejnego „Be Kind”, wypisz wymaluj pasuje do wczesnego Genesis, to wyjątkowo przyjemny wpadający w ucho, fragment. Tytułowe „Find Your Sun”, urzeka swoim symfonicznym klimatem i bardzo intensywną, bogatą w skrzypcowe wariacje końcówką. Wieńczące płytę „Be Free”, bardziej stonowane z bogatym wachlarzem, czarujących gitarowych solówek na pożegnanie.

Spojrzawszy na licznie przytaczane powyżej, bogate, muzyczne skojarzenia, można stwierdzić, że wszystko to już było? D Project, niczym prawdziwy mistrz techniki collage, potrafi wykroić z tych muzycznych wzorców, całkiem nowy muzyczny obraz. Płyta jak na muzykę progresywną, nie należy do zbyt długich (niespełna 48 minut). To również można zaliczyć na plus. Nie nuży, wprost przeciwnie - wciąga, a słucha się wybornie!

8,5/10

Marek Toma
Komentarze