24.02.2020
RECENZJE
OZZY OSBOURNE - Ordinary Man


BLIND EGO - Preaching To The Choir

SBB - Follow My Dream

BESIDES - Bystanders

GREEN DAY - Father of All Motherfuckers

SERIOUS BLACK - Suite 226

THY DISEASE - Transhumanism

SOSNOWSKI – The Hand Luggage Studio

HALFORD - Resurrection

YENISEI - The Last Cruise

ORGANIC NOISES - Organic Noises

ATERRA - Utopia

ANNIHILATOR - Ballistic, Sadistic

BLIND GUARDIAN TWILIGHT ORCHESTRA - Legacy Of The Dark Lands

CAREN COLTRANE CRUSADE - Potwór

NO SEASON - Highwires

MULK - I

APOCALYPTICA - Cell-0

MANIFEST - ...and For This We Should Be Damned?

HATEFUL FIVE - Winny

GOLDEN EARRING – Live

SLIPKNOT - We Are Not Your Kind

THE BROKEN BRIDGES - Endless Road

SLIPKNOT - .5: The Gray Chapter

BABYMETAL - Metal Galaxy

CRAYON PHASE - Two Hundred Pages

CROBOT - Motherbrain

TWILIGHT FORCE - Dawn Of The Dragonstar

ŁUKASZ DRAPAŁA & CHEVY - Potwory


Nawigacja
Artykuły » Recenzje - T » THY DISEASE - 2020 - Transhumanism
THY DISEASE - 2020 - Transhumanism

THY DISEASE - Transhumanism


THY DISEASE - Transhumanism

1. Inhuman Form
2. Drone Soul
3. Aluminium Cities
4. Bloody Treatment
5. Deliverance
6. There's No You
7. Infrasonic Noises
8. Convergence
9. Digitized Mind
Bonus Track:
10. Extinction By Contract

Rok wydania: 2019
Wydawca: Creative Music Records
https://www.facebook.com/thydisease/




Fani THY DISEASE muszą być niezwykle cierpliwi. Na następcę „Anshur-Za” (2009r.) musieli czekać aż pięć lat, a po premierze „Costumes of Technocracy” (2014r.) przyszło im znów uzbroić się w cierpliwość…. Wydany w roku 2019 „Transhumanism” to jednocześnie debiutanckie wydawnictwo Creative Music Records i dowód na to, ze muzycy THY DISEASE na swoim fachu się znają jak mało kto!

Dziesięć, a w zasadzie dziewięć utworów (ostatni na płycie „Extinction By Contract” jest bonusem) to miks ciężkich gitarowych riffów, odhumanizowanego, zimnego brzmienia i wszędobylskiej elektroniki nadającej całości industrialnego posmaku. Tu wszystko podane jest z zabójczą, iście matematyczną precyzją i chwilami odnosi się wrażenie, że kolejne utwory dałoby się zapisać jakimiś skomplikowanymi wzorami. W to wszystko znakomicie wpisują się potężne i mroczne growle, które budują postapokaliptyczne klimaty rodem z Terminatora. Gitary robią tu robotę, ale znakomicie zaaranżowane są partie instrumentów klawiszowych z wszelakiej maści elektro ozdobnikami. Nie pomyślcie jednak, że mamy do czynienia z jakimś elektro-metalem w stylu dokonań późnego …And Oceans. THY DISEASE to zespół metalowy, a ta cała elektronika, służy jedynie budowie niezwykłego klimatu. To znakomita płyta na letnie, gorące popołudnia, bo jej zimne brzmienie niczym klimatyzator schłodzi niejedną gorącą głowę… Tu nie ma hitów, nie ma melodyjek, które nuci się przy goleniu (chociaż, „Deliverance” na jakiś czas się do mnie przykleiło), są potężne gitary i niesamowity klimat, który powoduje, ze choć „Transhumanism” jest dość trudny w odbiorze, to coś w sobie ma...

8,5/10

Piotr Michalski
Komentarze