24.02.2020
RECENZJE
OZZY OSBOURNE - Ordinary Man


BLIND EGO - Preaching To The Choir

SBB - Follow My Dream

BESIDES - Bystanders

GREEN DAY - Father of All Motherfuckers

SERIOUS BLACK - Suite 226

THY DISEASE - Transhumanism

SOSNOWSKI – The Hand Luggage Studio

HALFORD - Resurrection

YENISEI - The Last Cruise

ORGANIC NOISES - Organic Noises

ATERRA - Utopia

ANNIHILATOR - Ballistic, Sadistic

BLIND GUARDIAN TWILIGHT ORCHESTRA - Legacy Of The Dark Lands

CAREN COLTRANE CRUSADE - Potwór

NO SEASON - Highwires

MULK - I

APOCALYPTICA - Cell-0

MANIFEST - ...and For This We Should Be Damned?

HATEFUL FIVE - Winny

GOLDEN EARRING – Live

SLIPKNOT - We Are Not Your Kind

THE BROKEN BRIDGES - Endless Road

SLIPKNOT - .5: The Gray Chapter

BABYMETAL - Metal Galaxy

CRAYON PHASE - Two Hundred Pages

CROBOT - Motherbrain

TWILIGHT FORCE - Dawn Of The Dragonstar

ŁUKASZ DRAPAŁA & CHEVY - Potwory


Nawigacja
Artykuły » Recenzje - B » BESIDES - 2020 - Bystanders
BESIDES - 2020 - Bystanders

BESIDES - Bystanders




1. Intro
2. Ich Bin Wieder Da!
3. For Hanna
4. Miners
5. Touch Of Red Widow
6. Kids
7. Last Lullaby
8. Simon’s Ohel
9. Christmas Tree

Rok wydania: 2020
Wydawca: -
https://www.facebook.com/BesidesBand/




Jedna z czołowych, rodzimych, post rockowych formacji – BESIDES, po pięciu latach przerwy, wydała swój album numer trzy. Cel postawili sobie bardzo ambitny, bo to album koncepcyjny, a jego tematyka wcale nie łatwa i przyjemna. Dotyczy holokaustu, losu więźniów obozu w Auschwitz. Ostatnio temat ten często jest eksplorowany przez media i globalnych polityków. Prawda jest niejednokrotnie zakrzywiana i wykorzystywana do politycznych gier, a słowa często ranią i krzywdzą. Tutaj nie ma słów, jest tylko muzyka. Muzyka, której klimat świetnie odzwierciedla tragizm historii. Muzyka która robi wrażenie. Tak jak ogromne wrażenie robi wizyta w Auschwitz-Birkenau. Jest jednak pewna różnica, kto był choć raz w obozowym muzeum, nie chce już tam wracać (osobiście byłem tylko raz). Odwrotnie jest w obcowaniu z płytą „Bystanders”, płytą przemyślaną, wyważoną, ascetyczną, ale ujmującą swoim klimatem.

Łącznie z „Intrem”, jest tutaj scalonych ze sobą dziewięć muzycznych tematów. „Intro”, pełni rolę wizytówki: „mieszkamy w miejscu, w którym wydarzyła się APOKALIPSA XX wieku” . Kolejne 8 utworów, to ubrane w muzykę, osiem epizodów, osiem ludzkich historii. „Ich BinWieder Da” - spokojny ale podniosły, brzmienie smyczków, w tle niemieckie komunikaty, potem atmosfera gęstniej, by znowu zastygnąć w melancholii - utwór naprawdę robi duże wrażenie. „For Hanna” - to muzyczny portret dziewczyny, która zginała 8 lutego 1945 roku, w wieku 24 lat. Z muzyki wywnioskować można, że zanim doświadczyła tortur i ogromnego cierpienia, musiała być bardzo piękną, młodą dziewczyną. Wyjątkowo piękna jest również, nader przestrzenna kompozycja „Kids”. Owa przestrzeń niestety, została zabrana, ciężko pracującym w obozie dzieciom. Bardzo przejmująca jest również „Lust Lullabay”, z przepięknymi partiami instrumentów smyczkowych. O kobiecie która pomagała więźniom. Została za to ukarana. Zmarła pod numerem 65492. Smyczków nie brakuje również w kompozycji „Simon’s Ohel”, utworze o Szymonie, ostatnim Żydzie z Oświęcimia. Ogromy kontrast - piękno świąt, w zderzeniu z tragiczną obozową rzeczywistością, świetnie oddaje muzyka , w ostatnim fragmencie płyty „ Christmas Tree”. „Pod oświetloną choinką, w obozie leży prezent - kilka zwłok więźniów” . I jakże dobitny muzyczny cytat, w postaci fragmentu niemieckiej pieśni bożonarodzeniowej „O tannenbaum”.

Bogaty wachlarz partii smyczkowych (kwartet smyczkowy: Daria Pacuda, Zuzanna Lipka, Weronika Pisarek, Julia Rzazonka), które bez wątpienia ubogaciły cały album, związane jest po części z tym, że instrumenty te kojarzą się z muzyką klezmerską. Ozdobą płyty są również motywy fortepianowe Bartosza Stałyńskiego.

Muzyka z nowej płyty BESIDES powinna zachwycić nie tylko zagorzałych zwolenników post rockowych dźwięków. Komu bliski jest instrumentalny, dość ezoteryczny klimat twórczości szczecińskiej formacji „Lebowski”, w obcowaniu z muzyką z płyty „Bystanders”, zaczerpnie duża dozę przyjemności. Słowo „przyjemność”, jest tutaj jednak nie na miejscu. Powinienem raczej napisać - dostarcza wyjątkowo mocnych wrażeń!

Szczery, przejmujący, poruszający hołd, którzy złożyli muzycy, mieszkańcy tamtych okolic, nazistowskim ofiarom. Hołd i w pewnym sensie apel, aby nie pozostawać „Bystanders” - tymi którzy beznamiętnie stoją obok, w odniesieniu do takich wydarzeń.

„...Pochodzimy stąd
Jesteśmy tutaj
Żyjemy w cieniu historii...”


9/10

Marek Toma
Komentarze