20.10.2020

Nawigacja
Artykuły » Dziennik Pokładowy » POINT OF VIEW - Dziennik Pokładowy (dziennik zamknięty)
POINT OF VIEW - Dziennik Pokładowy (dziennik zamknięty)
POINT OF VIEW - Dziennik Pokładowy
Czyli proces przygotowania nowego krążka grupy, w kilku odsłonach...



26.11.2008


Witam po krótkiej przerwie. Tak jak zapowiadałem, Point of View wziął się do pracy. Obecnie cały wolny czas poświęcamy nagraniom. Na wspólne biesiady studyjne złożyła się głównie aranżacja nowych utworów na singla promującego drugą płytę. Kombinowaliśmy również z brzmieniem poszczególnych instrumentów - głównie gitar i beczek. Do dyspozycji mamy ciekawy backline i naprawdę z głową wyposażone studio. Mogę zdradzić, że na singlu pojawią się bardziej surowe, nie tak bardzo przesterowane gitary oraz trochę "chorych" dźwięków (rozkręcone tremolo i chorus) :) Już teraz mogę zapewnić, że będzie zdecydowanie bardziej rockowo niż metalowo i jednak anglojęzycznie. Pojawi się więcej przestrzeni i mniej ścigania się z TGV. Do studia mieliśmy wejść jeszcze w tym roku, ale z braku wolnych terminów, realizacja całego przedsięwzięcia została przesunięta na luty 2009 r. Póki co udało nam się zarejestrować "piloty" no i z niecierpliwością oczekujemy nagrań. Już niebawem kolejne wieści ze studia i postępu prac nad singlem. Poniżej kilka fotek z sesji "lepienia progresywnych pierogów". Pozdrawiam i do usłyszenia

Pozdrawiam - Tomek i PoV




























24.10.2008


Witamy po krótkiej przerwie. Okres wakacyjny i ładna pogoda sprawiły że Point of View się troszkę porozjeżdżał ;) W międzyczasie nasz klawiszowiec Andrzej przekroczył magiczną granicę 30 wiosen, po czym poślubił wybrankę swojego kolorowego życia (poczuł się chyba lekko stary). Po powrocie do rzeczywistości zmobilizował nas Festiwal Rocka Progresywnego w Gniewkowie gdzie mieliśmy przyjemność wystąpić. Teraz zabieramy się do pracy...
Co nas czeka w nadchodzącym czasie: Po pierwsze - nowa strona internetowa(już funkcjonuje), po drugie - koncerty, najbliższy - we Wrocławiu, i jak Bóg da - po drodze w Koninie. Po trzecie i chyba najważniejsze - krążek zwiastujący drugą płytę. Znajdą się na nim trzy utwory. Oczywiście śpiewane:) Bliższe informacje i foto ze studia już wkrótce. Póki co wracamy do lepienia progresywnych pierogów - trzymajcie się.

Pozdrawiam - Tomek i ekipa POV.