28.05.2020
RECENZJE
SCEPTIC - Blind Existence

RUNNING WILD - Crossing the Blades Ep.

FREN - Where Do You Want Ghosts To Reside

KEEP ROCKIN' - Seismic Shift

EDDIE MULDER - Victory

DIAPOSITIVE - Give Me A Ride

TRANQUILLIZER 247 - Dziesięć

FIREWIND - Firewind

PARADISE LOST - Obsidian

FORCE OF PROGRESS - A Secret Place

KOMETY - Alfa Centauri

RESTLESS - Miasto Grzechu

THE BOOMTOWN RATS - Citizens Of Boomtown

KRZYSZTOF CUGOWSKI – 50/70

AUTOMB - Chaosophy

MUZOZOIC - Jazock?

NAKED ROOT - The Maze

CARNAL FORGE - Gun To Mouth Salvation

IKONODRAMA - Etched in the Spirit

THE MURDER CAPITALS - When I Have Fears

ABYSAL (THE ADAM JURCZYŃSKI PROJECT) - Return To The Live

DEPECHE MODE - Ultra

DELFINIA - Deep Elevation

ŁYDKA GRUBASA - Socjalibacja

IN2ELEMENTS - Cycles

JOHNOSSI - Torch//Flame

SILVERBONES - Wild Waves

THE STROKES - The New Abnormal

ME AND THAT MAN - New Man, New Songs, Same Shit, vol.1

NIGHTWISH - Hvman :||: Natvre

ADES NUMEN - War


Nawigacja
Artykuły » Recenzje - S » Saga - 10000 Days
Saga - 10000 Days


1. Lifeline
2. Book Of Lies
3. Sideways
4. Can't You See Me Now
5. Corkentellis
6. More Than I Deserve
7. Sound Advice
8. 10,000 Days
9. It Never Ends

Rok wydania: 2007
Wydawca: InsideOut





Szkoda, że Michael Sadler opuścił zespół po nagraniu tego albumu, szkoda z dwóch powodów: po pierwsze wokalista z niego wysokich lotów a i materiał zawarty na "10000 Days" jest wyjątkowo udany. Michael postanowił jednak poświęcić czas rodzinie i przejść na muzyczną emeryturę co skutkuje tym, że po trzydziestu latach wspólnej gry podjął taką, a nie inną decyzję...

Muzycznie to mikstura AOR i hard-rocka z dużą domieszką dźwięków progresywnych. Utwory nie nużą, są ciekawie zaaranżowane i zagrane. Obok mega przebojowych "Sideways", którego to refren już od kilku dni nie może się ode mnie odczepić, oraz tytułowego "10000 Days" z wyśmienitym "radiowym" refrenem mamy taką progresywną bombę jak siedmiominutowy, instrumentalny progresywny "Corkentellis" z zakręconymi popisami instrumentalistów. Na "10000 Days" nie zabrakło ballady, choć ta, zatytułowana "More than I Deserve" jest chyba najsłabszym elementem tego albumu.

Podsumowując. Godne to pożegnanie Michaela Sadlera z Saga....nagrali bardzo dobry album. "10000 Days" powinna spodobać się zarówno fanom progresywnych dźwięków, ale i takim dla których melodyka zespołów pokroju Asia jest szczególnie bliska.


8/10

Piotr "PM" Michalski
Komentarze