02.06.2020
RECENZJE
WE SELL THE DEAD - Black Sleep

ANVISION - Love & Hate

NEUMA - Vol.2

SCEPTIC - Blind Existence

RUNNING WILD - Crossing the Blades Ep.

FREN - Where Do You Want Ghosts To Reside

KEEP ROCKIN' - Seismic Shift

EDDIE MULDER - Victory

DIAPOSITIVE - Give Me A Ride

TRANQUILLIZER 247 - Dziesięć

FIREWIND - Firewind

PARADISE LOST - Obsidian

FORCE OF PROGRESS - A Secret Place

KOMETY - Alfa Centauri

RESTLESS - Miasto Grzechu

THE BOOMTOWN RATS - Citizens Of Boomtown

KRZYSZTOF CUGOWSKI – 50/70

AUTOMB - Chaosophy

MUZOZOIC - Jazock?

NAKED ROOT - The Maze

CARNAL FORGE - Gun To Mouth Salvation

IKONODRAMA - Etched in the Spirit

THE MURDER CAPITALS - When I Have Fears

ABYSAL (THE ADAM JURCZYŃSKI PROJECT) - Return To The Live

DEPECHE MODE - Ultra

DELFINIA - Deep Elevation

ŁYDKA GRUBASA - Socjalibacja

IN2ELEMENTS - Cycles

JOHNOSSI - Torch//Flame

SILVERBONES - Wild Waves

THE STROKES - The New Abnormal


Nawigacja
Artykuły » Recenzje - S » THE STROKES - 2020 - The New Abnormal
THE STROKES - 2020 - The New Abnormal

THE STROKES - The New Abnormal


THE STROKES  - The New Abnormal

1. The Adults Are Talking
2. Selfless
3. Brooklyn Bridge To Chorus
4. Bad Decisions
5. Eternal Summer
6. At The Door
7. Why Are Sundays So Depressing
8. Not The Same Anymore
9. Ode To The Mets

Rok wydania: 2020
Wydawca: Sony Music Entertainment
https://www.thestrokes.com/






I pomyśleć, że debiutanckiej płycie The Strokes „Is This It” za chwilę stuknie dwudziestka. Nagrywając pierwszy album chłopcy mieli po dwadzieścia lat i naturalny pęd ku rewolucji. Udało się. Gitarowe, riffowe granie, plus punkowa nonszalancja w głosie Juliana Casablancasa przyniosły piorunujący efekt. Sukces płyty dawał nadzieję, że po upływie dekady od ukazania się Nevermind Nirvany nastąpi kolejne rozdanie w rockowej pierwszej lidze. I być może ówczesne oczekiwania okazały się trochę na wyrost, to jednak niemal natychmiast stali się klasykami alternatywnego grania. Nic dziwnego, pochodzą z Nowego Yorku, miasta, które ma na swoim koncie ćwierć encyklopedii klasyków rocka. "Is This It" nie wywołał jednak potężnej lawiny, ale dla fanów i recenzentów stał się punktem odniesienia przy porównaniach kolejnych płyt grupy. A Casablancas wciąż zachowuje swoją kontestatorską naturę i jak donosi w wywiadach , nie cierpi ulegać presji i spełniać oczekiwania publiczności. Mimo wszystko trzeba z aprobatą poklepać go po plecach, przecież nie gra po weselach tylko jest frontmanem rockowej kapeli z punkowym rodowodem.

Jak prezentuje się zatem The Strokes na szóstej płycie studyjnej, której nadali tytuł "The New Abnormal"? Ano świetnie. Może gitary już nie tną powietrza jak przed laty ale od opisywanych powyżej zdarzeń minęły niespełna dwie dekady a cały zespół wiekowo przekroczył czterdziechę. I właśnie, najnowsze wydawnictwo The Strokes jest niezwykle dojrzałe. Tak, dojrzałość jest najlepszym słowem opisującym aktualną ich twórczość. Z jednej strony zachowują cały czas swoją tożsamość i słychać w nagraniach echa przeszłości, zaś drugiej strony dokładają to co aktualne. Mniej gitarowych riffów więcej elektroniki, a wszystko spaja nostalgia wieku średniego. Do tego powkładali gdzie trzeba odpowiednią dawkę melodii oraz odrobinę dyskotekowego rytmu i tym samym The New Abnormal zyskała na przebojowości. Weźmy na przykład pierwszy utwór. W „The Adults Are Talking” dobitnie słychać ten sam zespół sprzed lat, ich charakter się nie zmienił. Nonszalancji im wciąż nie brakuje, ale już nie gitarowy riff jest siłą piosenki ale melodia, która po wysłuchaniu już nie odpuszcza. Zachowując niezależność zespołu z nurtu alternatywnego rocka, nabrali koloru popowych artystów z mainstreamu. Dlatego śmiem twierdzić, że okładka doskonale oddaje zawartość płyty. Jej front zdobi obraz (Bird on Money) innego wielkiego nowojorskiego artysty Jean-Michela Basquiata .

Może Julian Casablancas nie lubi schlebiać gustom i spełniać oczekiwania sympatyków zespołu, ale ja też potrafię być przekorny i powiem : „a właśnie, że spełniliście moje oczekiwania drogi Julianie. Dzięki.”

8,5/10

Witold Żogała
Komentarze