25.06.2021

Nawigacja
Artykuły » Recenzje - L » ŁYDKA GRUBASA - 2020 - Socjalibacja
ŁYDKA GRUBASA - 2020 - Socjalibacja

ŁYDKA GRUBASA - Socjalibacja


Łydka Grubasa - Socjalibacja

1. Nie jem nic
2. Profesory
3. Jola Patola
4. Jadłostajnia
5. Dziennikały
6. Ręce do góry
7. Szofer
8. To chyba jakiś żart!
9. Walec
10. Nie mam zasięgu
11. Ona mówi
12. Grać utwory

Rok Wydania: 2020
Wydawca : Łydka Grubasa
https://www.facebook.com/lydkagrubasa/




Prawdę mówiąc do grupy ŁYDKA GRUBASA podchodziłem z ogromną doza rezerwy. Mając na uwadze „wysoki artystyczny poziom” utworu „Rapapara” (na Youtube już niemal 30 mln. wyświetleń) obawiałem się płyty o niczym...

Jakież było moje zdziwienie gdy po przesłuchaniu „Socjalibacji” okazało się, że w znakomitej większości pod zabawnymi i pełnymi humoru tekstami czai się drugie dno a zespół, w sposób przerysowany, trafnie opisuje naszą rzeczywistość . Pod rockowo metalowymi dźwiękami, wzbogacanymi elementami ska czy reggae kryją się utwory poruszające tematykę patologii („Jola Patola”, „Ona mówi”), mediów („Dziennikały”), wszelakiej maści samozwańczych pseudonaukowców („Profesory”) czy realiów rynku muzycznego („Grać utwory”). Muzycznie to tygiel, w którym poza wspomnianymi rockiem, metalem czy reggae odnajdziemy nawet elementy tanga czy folk. Świetną prace wykonują gitarzysta (partie tego instrumentu brzmią po prostu znakomicie) i co nie zawsze jest oczywiste – wokalista. Wokale są konkretne a głos Hipisa (pseudo „mikrofonowego”) to kawał rockowego rzemiosła (mamy tu klasyczny czysty śpiew ale i zachrypnięty czy wręcz ocierający się o growle ryk).

„Socjalibacja” niekoniecznie jest płytą, nad która będą się rozpływać fani wyrafinowanych brzmień. To bardziej rock’n’rollowy kabaret, który pod przykrywka zabawy przemyca całkiem ciekawe treści…

7/10

Piotr Michalski

PS ….na koniec nie mogę nie wspomnieć o tym co kryje się pod numerem „8” – suchar nad suchary, ale pomysł na taki wstęp do utworu „Walec” bardzo fajny ;-)