09.07.2020
RECENZJE
DIVINE WEEP - The Omega Man

HEART&REST - Shall We Begin?

HANGING GARDEN - Into That Good Night

MYRATH - Live in Carthage

ONE HOUR HELL - Voidwalker

DEACON BLUE - City of Love

RICK MILLER - Belief In The Machine

ROMAN ODOJ - Fiasko

MOUNTAINEER - Bloodletting

H.E.A.T. - II

ONE LIFE ALL-IN - Letter of Forgiveness

TRAUMHAUS - In Oculis Meis

OBSIDIAN TIDE - Pillars of Creation

SUBSIGNAL - A Song For The Homeless - Live in Rüsselsheim 2019

FAIRYLAND - Osyrhianta

AL DI MEOLA – Across The Universe

KATATONIA - City Burials

DESERT NEAR THE END - Of Fire and Stars

VADER - The Darkest Age - Live '93

VADER - Solitude In Madness

TRK PROJECT - Kay & Gerda

WIEWIÓRKA NA DRZEWIE - Wiewiórka na drzewie

KAZIK - Zaraza

IN EXTREMO – Kompass zur Sonne

NEUMA - Weather

WE SELL THE DEAD - Black Sleep

ANVISION - Love & Hate

NEUMA - Vol.2

SCEPTIC - Blind Existence

RUNNING WILD - Crossing the Blades Ep.

FREN - Where Do You Want Ghosts To Reside


Nawigacja
Artykuły » Recenzje - H » H.E.A.T. - 2020 - II
H.E.A.T. - 2020 - II

H.E.A.T. - II


H.E.A.T. - II

1. Rock Your Body 4:04
2. Dangerous Ground 4:07
3. Come Clean 3:44
4. Victory 4:28
5. We Are Gods 4:11
6. Adrenaline 4:26
7. One By One 3:47
8. Nothing To Say 4:08
9. Heaven Must Have Won An Angel 4:42
10. Under The Gun 3:25
11. Rise 4:18

Rok Wydania: 2020
Wydawca : Ear
https://www.facebook.com/heatsweden/




Piewcy lat 80-ych, szwedzka grupa H.E.A.T. powrócili z nowym albumem i… jest on lepszy od swojej poprzedniczki.

Najnowszy materiał, szósty w dyskografii, nosi zaskakujący tytuł „II” i zawiera jedenaście soczystych hard rockowych numerów utrzymanych „pudlowych” klimatach. O ile poprzednia płyta „Into the Great Unknown” chwilami zdecydowanie za bardzo ocierała się o pop tak w tym przypadku jest zdecydowanie bardziej rockowo. Pierwszy na krążku „Rock Your Body” to kawał przyjemnego rockowego grania, z klawiszowym wstępem i nośnym refrenem idealnym do śpiewania z fanami. Energetycznie i przebojowo jest też w kolejnym – „Dangerous Ground” a trzeci „Come Clean” zwraca na siebie ognistą solówką. Konkretny, hard rockowy „Victory” wprowadza odrobinę pazura a „We Are Gods” to cięższy, zdecydowany riff i bardziej zadziorne partie wokalne. „Adrenaline” to jeden z najciekawszych fragmentów płyty z chwytliwym, zapadającym w pamięci refrenem. Kolejny, „One By One” to już niestety trochę nijaki wypełniacz, ale „Nothing To Say” to rasowa pościelowa, która w latach 80-ych przyniosłaby zespołowi nieśmiertelność. Dziewiąty „Heaven Must Have Won An Angel” to znów mały spadek formy, ale zaraz po nim otrzymujemy fajny glamowy „Under The Gun” oraz utrzymany w średnich tempach „Rise”.

Czy „II” to najlepsza płyta H.E.A.T.? Na pewno nie? Czy najgorsza? Tez nie! to kawał solidnej dawki muzyki, która królowała w kolorowych latach 80-ych. Jest bardzo przebojowo a utwory potrafią porwać swoją melodyjnością. Gdzieś tam jest odrobinka pazura, ale to na pewno nie jest granie dla ekstremistów :-)

7,5/10

Piotr Michalski
Komentarze