28.09.2020
RECENZJE
EXLIBRIS - Shadowrise

THE BLACK NOODLE PROJECT - Code 2.0

KRŮK - Nibykwiaty

SPARKS – A Steady Drip, Drip, Drip

BATUSHKA – Раскол/Raskol

ABEL GANZ - The Life of the Honey Bee and Other Moments of Clarity

STEEL PROPHET - The God Machine

DEEP PURPLE - Whoosh!

BOB DYLAN - Rough And Rowdy Ways

KONTRKULTURA - Wszystko Już Powiedziane

VERBAL DELIRIUM - From The Small Hours Of Weakness

OSTA LOVE - About Time

SBB - Jerzyk

CHAOS OVER COSMOS - The Ultimate Multiverse

HOVERCRAFT - Fall

PIOTR DAMSE - Inside Outside

H-ONE - MMLXIX

ALBION - Albion

COLIN BASS /DANIEL BIRO - Still

MAGNUS KARLSSON'S FREE FALL - We Are The Night

BLACKLIGHT - Follow the Future

WAVE - [Dream]

DEPECHE MODE - Live Spirits Soundtrack

THE MOTH GATHERER - Esoteric Oppression

DIVINE WEEP - The Omega Man

HEART&REST - Shall We Begin?

HANGING GARDEN - Into That Good Night

MYRATH - Live in Carthage

ONE HOUR HELL - Voidwalker

DEACON BLUE - City of Love

RICK MILLER - Belief In The Machine


Nawigacja
Artykuły » Recenzje - E » ECLIPSE - 2008 - Are You Ready To Rock
ECLIPSE - 2008 - Are You Ready To Rock


1. Breaking My Heart Again
2..Hometown Calling
3. To Mend a Broken Heart
4. Wylde One
5. Under the Gun
6. Unbreakable
7. Hard Time Loving You
8. Young Guns
9. Million Miles Away
10. 2 Souls
11. Call of the Wild

Rok Wydania: 2008
Wydawca: Frontiers Records




Grupa ECLIPSE zwróciła moją uwagę już jakiś czas temu. Obracając się gdzieś na pograniczu hard rocka i melodyjnego metalu, z charakterystycznymi wokalami Erika Martenssona. Kiedy dowiedziałem się że kolejny album Skandynawów zmiksuje Dennis Ward, nieco się zaniepokoiłem. Zwiastowało to bowiem bardziej zdecydowane zorientowania brzmienia w stronę AOR.
Nie myliłem się. Album Are you ready to rock jest najbardziej AORowym i melodyjnym krążkiem ECLIPSE. Nie brakuje w nim natomiast elementów do których zespół zdążył już nas przyzwyczaić, jak soczyste gitary moc i charyzma wokalisty a także kilka fajnych akcentów sekcji rytmicznej.

Are you ready to rock to 11 więcej niż dobrych utworów. Niewiele ponad 40 minut muzyki, ale za to muzyki skondensowanej. Można powiedzieć, że utwory są rzeczywiście kwintesencją rocka. Świetne melodie, szybkie solówki… moc i charyzma! Większość kawałków na tej płycie trwa niewiele ponad 3 minuty. Nie ma tu miejsca na niepotrzebne dłużyzny, rozwlekanie formy kombinowanie wokół jednego motywu. ECLIPSE wraca do formy, która jest podstawą gatunku. Zwrotka refren, zwrotka refren, solówka, refren – może i struktura taka jest oklepana, jednak przy takim natłoku rewelacyjnych melodii i solówek ta formuła wydaje się idealna.

Jak wspomniałem album jest więcej niż dobry… a fakt iż zawiera przynajmniej 4 utwory wręcz rewelacyjne sprawia, że jest to mus nie tylko dla sympatyków grania AORowego, ale dla wszystkich fanów hard rocka.
Do moich faworytów należą: Breakin my hart again, How to meant a broken hart, Wylde one, Unbreakable. Z kolei taki Two souls spokojnie mógłby znaleźć się na płycie Second to none…
Brak natomiast słabych utworów sprawia, ze płyta zasługuje na dużo więcej niż dobrą ocenę.
Jeśli chodzi o miks, to nie jest tak, że nowe brzmienie grupy nie przypadło mi do gustu. Wolałem jednak to, z pierwszych dwóch płyt. Przyznać trzeba jednak, że płyta Are you ready to rock zawiera najlepsze utwory w karierze zespołu ECLIPSE!

8.75/10

Piotr Spyra
Komentarze