29.09.2020
RECENZJE
EXLIBRIS - Shadowrise

THE BLACK NOODLE PROJECT - Code 2.0

KRŮK - Nibykwiaty

SPARKS – A Steady Drip, Drip, Drip

BATUSHKA – Раскол/Raskol

ABEL GANZ - The Life of the Honey Bee and Other Moments of Clarity

STEEL PROPHET - The God Machine

DEEP PURPLE - Whoosh!

BOB DYLAN - Rough And Rowdy Ways

KONTRKULTURA - Wszystko Już Powiedziane

VERBAL DELIRIUM - From The Small Hours Of Weakness

OSTA LOVE - About Time

SBB - Jerzyk

CHAOS OVER COSMOS - The Ultimate Multiverse

HOVERCRAFT - Fall

PIOTR DAMSE - Inside Outside

H-ONE - MMLXIX

ALBION - Albion

COLIN BASS /DANIEL BIRO - Still

MAGNUS KARLSSON'S FREE FALL - We Are The Night

BLACKLIGHT - Follow the Future

WAVE - [Dream]

DEPECHE MODE - Live Spirits Soundtrack

THE MOTH GATHERER - Esoteric Oppression

DIVINE WEEP - The Omega Man

HEART&REST - Shall We Begin?

HANGING GARDEN - Into That Good Night

MYRATH - Live in Carthage

ONE HOUR HELL - Voidwalker

DEACON BLUE - City of Love

RICK MILLER - Belief In The Machine


DEEP PURPLE
MACIEJ MELLER - "ZENITH"

18 września 2020 roku ukaże się „ZENITH”, pierwszy solowy album MACIEJA MELLERA, gitarzysty Riverside, znanego także z zespołu Quidam i projektu Meller Gołyźniak Duda.

Jak mówi Maciej, pomysł na solową płytę dojrzewał w nim już od jakiegoś czasu. Najpierw trochę z niewiedzy co zrobić ze wszystkimi pomysłami, które zebrały się przez ostatnie kilka lat. Potem pojawiła się myśl co robić z czasem pomiędzy aktywnościami Riverside. Na końcu chyba rzecz najważniejsza – potrzeba bardziej osobistej wypowiedzi muzycznej i dojrzałość do zrobienia takiego kroku.

Kluczowym współpracownikiem przy powstawaniu albumu „ZENITH” okazał się wokalista Krzysztof Borek. To właśnie z nim Meller zaczął pracę nad ośmioma kompozycjami, które wypełniły album. I jak podkreśla Maciej, to było dla niego najważniejsze. Kiedy mieliśmy już wszystkie teksty i linie wokalne, w warunkach domowych domknąłem wszystkie formy i przygotowałem piloty w wersjach demo. Dopiero wtedy zaczęliśmy właściwe nagrania: wokal „na czysto”, bębny z Łukaszem Sobolakiem, klawisze z Łukaszem Damrychem i basy z Robertem Szydło, który również miksował i zrobił mastering. I choć oczywiście wszyscy muzycy dodali swoje fantastyczne partie, dzięki którym te szkice stały się utworami, to właśnie Robert razem z Krzyśkiem odegrali najważniejsze role i najbardziej mi pomogli w kwestiach muzycznych.

Maciej Meller postrzegany jest jako jeden z najlepszych gitarzystów swojego pokolenia, który uznanie zdobył z zespołem Quidam, którego był współzałożycielem i jedną z najważniejszych postaci. Z grupą nagrał sześć albumów studyjnych, zapewniających jej status jednego z najważniejszych polskich zespołów grających rock progresywny. W 2016 roku ukazał się album „Breaking Habits”, projektu Meller Gołyźniak Duda, który tworzył z perkusistą Maciejem Gołyźniakiem (Lion Shepherd, Sorry Boys, Emigranci…) i liderem Riverside Mariuszem Dudą. Brał także udział w nagraniu „Wasteland”, ostatniej płyty Riverside, zespołu którego pełnoprawnym członkiem stał się w tym roku. Na ile praca nad nowym albumem różniła się od pracy z wymienionymi zespołami? Wszystkie 3 „podmioty” pracowały zupełnie inaczej, a płyta „ZENITH” to jeszcze inny styl pracy. Przede wszystkim ten materiał nie był wcześniej zagrany. Partie bębnów, basów i klawiszy właściwie usłyszałem pierwszy raz w studio, lub w podsyłanych od kolegów plikach. Muzycy mieli wolną rękę, dostali tylko szkic, melodię, harmonię, formę i tempo. Ale podstawowa różnica to rodzaj odpowiedzialności za całość – tu nie ma się z kim tym podzielić.

Już w sierpniu poznaliśmy pierwszy przedsmak albumu, którym był utwór „Frozen”, szybko zdobywający uznanie nie tylko wśród fanów macierzystej formacji Mellera. Wydaje mi się, że choć jest brzmieniowo i klimatycznie spójny z resztą płyty, to jednak wyróżnia go pewna „motywiczność” i „refrenowość” - mówi na temat utworu „Frozen” Maciej. Pod tym względem to bodaj jedyny taki utwór na „ZENITH”. Jak dodaje Krzysztof Borek: W tekście przedstawiłem człowieka (siebie?), który z różnych powodów waha się z podjęciem decyzji, w którą stronę skierować swoje kroki i z kim w dalszą drogę iść. Jest zamarznięty w dziwacznej pozie.

Na płycie „ZENITH” nie brakuje oczywiście utworów o bardziej rozbudowanej strukturze, które szczególnie powinny przypaść do gustu wszystkim zwolennikom rocka progresywnego, z którym do tej pory przede wszystkim był kojarzony Maciej Meller. Czy ciągle ten gatunek muzyczny jest mu najbliższy? Pewnie tak, choć zdecydowanie nie śledzę specjalnie nowinek związanych z prog-rockiem - przyznaje artysta. Raczej interesuje się muzyką ogólnie i myślę co zrobić ze swoimi pomysłami, żeby mi się podobały, a nie, żeby były „prog-rockowe”. W początkach pracy nad „ZENITH” chciałem sobie narzucić pewien klimat, a co za tym idzie pewne ograniczenia. Szybko zauważyłem, że to nie działa i się „wyzerowałem”. Przestałem się ograniczać, jeśli miałem ochotę i pomysł rozwinąć jakąś część robiłem to w sposób, w jaki chciałem, nie patrząc na zegar. A że większość osób zna mnie jako gitarzystę to i w tym aspekcie sobie poużywałem. Jak miałem ochotę zagrać solo po prostu to robiłem. Dlatego klawisze dodaliśmy dopiero na końcu.

Z drugiej jednak strony, w takich utworach jak „Knife”, „Fox” czy „Halfway” słychać także dbałośćo nowoczesną produkcję, z domieszką elektroniki. Maciej jednak przyznaje, że nie zastanawiał się nad tym zbyt dogłębnie. Prawdę mówiąc w ogóle nie rozpatrywałem takich kategorii jak „współcześnie czy vintage”. Mając całość kompozycji, znając już w 70-80% ich klimat wiedziałem, że będzie mi zależeć na ciepłym, soczystym brzmieniu – bo takie w muzyce rockowej chyba lubię najbardziej. A jak takie brzmienie, to wiadomo, że musiał pojawić się Robert Szydło. Te pozostałe 20-30% zostawiliśmy sobie na kombinowanie i być może właśnie uwspółcześnienie produkcji. Miałem w głowie jakieś loopy (np. właśnie w „Fox” czy „Aside”), ale elektroniki w tym materiale jest chyba bardzo mało, bo wszystkie te rzeczy zostały nagrane tradycyjnie, na żywych instrumentach. Dopiero w procesie miksowania materiału Robert niektóre z tych partii fajnie zniekształcił, obrobił, poukładał. Rzeczywiście zyskały dzięki tym zabiegom na atrakcyjności. I być może właśnie zabrzmiały współcześniej.

Chociaż album niemal w całości wypełniają autorskie kompozycje Mellera, jeden utwór - „Trip” powstał we współpracy z liderem Riverside, Mariuszem Dudą. Jak do tego doszło? To właściwie ja mam tu wkład kompozytorski w utwór Mariusza - tłumaczy gitarzysta. Kiedyś, na etapie kompletowania materiału na płytę tria, Mariusz podesłał mi bardzo skromny szkic piosenki z dopiskiem, że „może przydałoby się nam coś spokojniejszego”. Usiadłem wtedy z gitarą i zacząłem sobie to nagrywać „na czysto”, układać jakąś formę, dodawać coś od siebie. Potem Mariusz wycofał się z tego pomysłu, ale moje demo zostało w komputerze, w nieco już bardziej zaawansowanym stadium. Wróciłem do niego podczas pracy nad „ZENITH”, rozwinąłem i dodałem całą instrumentalną część. Byłem zachwycony jak to wyszło. Oczywiście spytałem Mariusza o zgodę, czy nie ma nic przeciwko, żeby jego kompozycja znalazła się na mojej solowej płycie. Z ochotą przystał i jest to jeden z ważniejszych utworów tej płyty.

Premiera „ZENITH” przewidziana jest na 18 września 2020 roku. Album można zamawiać w przedsprzedaży, zarówno w formacie CD, jak i LP.

I. Aside
II. Knife
III. Plan B
IV. Halfway
V. Frozen
VI. Fox
VII. Trip
VIII. Magic

Maciej Meller – gitary, mandolina, gwizdanie
Krzysztof Borek – wokale
Robert Szydło – bass
Łukasz Damrych – klawisze
Łukasz Sobolak – perkusja

oraz

Szymon Paduszyński – dodatkowe wokale w “Plan B”
Muzyka Maciej Meller
Z wyjątkiem “Trip”, muzyka Mariusz Duda i Maciej Meller
Teksty Krzysztof Borek
Wszystkie utwory nagrane pomiędzy styczniem a czerwcem 2020
Perkusja i wokale nagrane w Paputek Studio przez Szymona Paduszyńskiego
Gitary akustyczne nagrane w Alaskan Studio przez Wojciecha Piotrowskiego
Gitary elektryczne nagrane w JNS Studio przez Pawła Grabowskiego
Produkcja Maciej Meller
Miks i mastering Robert Szydło
Konsultacje językowe Anna Gancarczyk
Zdjęcia Kaja Sosnowska, Anna Gancarczyk
Zdjęcie Macieja Bartłomiej Hałat
Oprawa graficzna, design Kaja Sosnowska, Łukasz Pach

Komentarze
WYWIADY
wywiad

• DARIA ''DadaJaMajka'' POLIWKA
• ANVISION - Grzegorz Ziółek
• KORBOWÓD
• PANDRADOR
• KEEP ROCKIN'
• DESTROYERS - Dominik Dudała
• ABYSAL - Adam Jurczyński
• JENNER - Marija Dragićević

więcej wywiadów

ARTYKUŁY
PŁYTA MIESIĄCA:


• Lipiec 2020
STATIC-X - Project Regeneration Vol 1

• Czerwiec 2020
MICHAŁ ''GIER'' GIERCUSZKIEWICZ - Wolność

• Maj 2020
PARADISE LOST - Obsidian

• Kwiecień 2020
TESTAMENT - Titans Of Creation

• Marzec 2020
MY DYING BRIDE - The Ghost Of Orion

• Luty 2020
OZZY OSBOURNE - Ordinary Man





• DEPECHE MODE - REDAKCYJNY TOP
• DIO - REDAKCYJNY TOP
• OZZY OSBOURNE - REDAKCYJNY TOP
• BLACK SABBATH - REDAKCYJNY TOP
• BON JOVI - REDAKCYJNY TOP
RELACJE Z KONCERTÓW
relacja

• TSA Michalski Niekrasz Kapłon, DIVERSITY - Bielsko Biała
• CETI, 1ONE - Chorzów
• RHAPSODY OF FIRE, THE UNITY, SKELETOON - Warszawa
• PROGRESSIVE EVENING VOL.5 - Bydgoszcz
• LEPROUS, KLONE, MARATON - Kraków
• DREAM THEATER - Wrocław
• SLIPKNOT - Łódź
• THE HU - Warszawa
• MOONSPELL, ROTTING CHRIST, SILVER DUST - Warszawa
• POWERWOLF, GLORYHAMMER - Wrocław
• THE FLOWER KINGS, IAMTHEMORNING, RIKARD SJÖBLOM - Piekary Śląskie

więcej relacji

ARTICLES IN ENGLISH

• JENNER - Marija Dragićević - Interview
• JENNER - The Test of Time - Review
• SERIOUS BLACK - Dominik Sebastian - Interview
• NIKKI STRINGFIELD - Harmonies for the Haunted - Review
• FRONTBACK - Don't Mind the Noise - Review
• WARBELL - Plague - Review

more articles

POLECANE KONCERTY
Uli Jon Roth

Retrospective

Arena

koncert

Helloween